W 1951 odcinku „M jak miłość” Magda (Anna Mucha) pokaże Andrzejowi (Krystian Wieczorek) kolejne pozytywne testy ciążowe. Budzyński początkowo uzna, że żona żartuje, bo wiadomość wyda mu się nieprawdopodobna. Kiedy Magda stanowczo potwierdzi, że naprawdę spodziewa się dziecka, jego reakcja całkowicie się zmieni.
Magda upewni się, że zostanie mamą
Magda nie zaakceptuje ciąży po pierwszym teście. Dwie kreski będą dla niej tak zaskakujące, że rano jeszcze raz sprawdzi wynik. Budzyńska przez lata była przekonana, że nie urodzi własnego dziecka, dlatego będzie chciała wykluczyć każdą możliwość pomyłki.
Kolejne testy również pokażą dwie kreski. Dopiero wtedy Magda uzna, że nie może dłużej udawać, że nic się nie stało. Wyniki potwierdzą, że w jej życiu rozpoczyna się zupełnie nowy etap.
Andrzej uzna wiadomość za żart
W 1951 odcinku „M jak miłość” Magda powie Andrzejowi, że jest w ciąży. Budzyński nie uwierzy jej od razu i zapyta, czy żona żartuje. Dla niego również będzie to wiadomość, której nie brał już poważnie pod uwagę.
Magda nie pozwoli mu zbagatelizować sprawy. Pokaże mu pierwszy test, a następnie kolejne, które także potwierdzą ciążę. Andrzej zrozumie, że Magda mówi całkowicie serio, a ich rozmowa przestanie być chwilowym zaskoczeniem.
Budzyńscy przygotują się na rewolucję
Kiedy pierwszy szok minie, Andrzej zacznie przekonywać Magdę, że bardzo się cieszy. Będzie pamiętał, jak wielkim marzeniem żony było własne dziecko. Magda również przyzna, że właśnie spełnia się pragnienie, z którym dawno przestała się liczyć.
Budzyńscy od razu uświadomią sobie, że ich życie zmieni się całkowicie. Ich przybrane dzieci są już starsze, a pojawienie się wspólnego potomka oznacza nowe obowiązki i konieczność rozpoczęcia wszystkiego od początku. W 1951 odcinku najważniejsza okaże się więc nie tylko sama ciąża, ale także emocjonalna reakcja Andrzeja i decyzja małżonków, jak przygotować się do narodzin dziecka.









