M jak miłość, odcinek 1954: Aneta i Olek będą okłamywać Kasię w sprawie jej sekretu

Kasia zacznie podejrzewać, że jej sekret o sfałszowanych wynikach badań wyszedł na jaw. Aneta zaprzeczy, a Chodakowscy będą udawać, że niczego nie wiedzą.

Kasia zacznie podejrzewać, że jej sekret o sfałszowanych wynikach badań wyszedł na jaw. Aneta zaprzeczy, a Chodakowscy będą udawać, że niczego nie wiedzą.

Mimo strachu przed Mariuszem Kasia nie zrezygnuje z wyjazdu do USA. Po kłótni złoży w klinice wypowiedzenie, a zaskoczony Olek poradzi jej, by jeszcze wszystko przemyślała.

Kasia zaproponuje Mariuszowi wspólną wizytę u terapeuty, ale on uzna to za zniewagę. Gdy wspomni o jego piciu, mężczyzna wpadnie w szał, rozbije szkło i niemal ją uderzy.

Jerzy zjawi się w hotelu z kwiatami, by podziękować Marysi za pomoc. Przy kawie opowie jej o bankructwie, byłej żonie i synu odsiadującym wyrok. Marysia zrozumie jego ból, bo sama przeżywa kryzys.

Zazdrosna o Sarę Majka wymusi pocałunek na Mateuszu, ale on odepchnie ją, powołując się na obietnicę daną Tomkowi. Obrażona dziewczyna będzie chciała jak najszybciej wyjechać z Grabiny.

Coraz bardziej przerażona zachowaniem Mariusza Kasia postanowi powiedzieć Jakubowi, że jest ojcem Zosi. Gdy stanie przed nim, zabraknie jej odwagi i ucieknie.

Po zdradzie Artura Marysia przestanie walczyć o małżeństwo za wszelką cenę. Podczas rozmowy z Judytą wyzna, że nie chce wracać do Grabiny w roli skrzywdzonej żony.

Kasia postanowi wyznać Jakubowi prawdę o ojcostwie Zosi, ale w ostatniej chwili zabraknie jej odwagi. Gdy Jakub pocieszy ją przed domem, zobaczy ich Martyna i odjedzie bez słowa.

Po kolejnym wybryku Ksawerego i kłótni z Celiną Kasia zdecyduje się zostawić syna pod jej opieką. Sama wróci do Mariusza do Brzezin i spróbuje odciąć się od problemów rodzinnych.

Nowy kurier Michał od razu zwróci uwagę Natalii i Żabci. Zapowiedź dalszych odcinków wskazuje, że zbliży się do Zwoleńskiej oraz jej córki Lei i ostatecznie wybierze właśnie Natalię.