M jak miłość: Dwie kobiety rzucą się na Mateusza! Majka przegapi szansę życia, a nowa piękność zabierze jej faceta sprzed nosa?

W „M jak miłość” szykuje się prawdziwa burza! Mateusz Mostowiak znajdzie się w samym centrum miłosnego trójkąta, jakiego serial dawno nie widział. Dwie piękne kobiety zaczną o niego rywalizować – i to z coraz większą zaciętością!

Jedna z nich długo traktowała go jak „kolegę”, a teraz może gorzko pożałować swojej obojętności. Czy Majka zdąży otworzyć oczy, zanim będzie za późno? A może tajemnicza Bogna na dobre zawróci Mostowiakowi w głowie? Koniecznie czytaj dalej – te sceny zmienią wszystko!

Mostowiak w centrum damskich podbojów – co się wydarzy?

Fani „M jak miłość” od dawna kibicowali Mateuszowi (Rafał Kowalski), który z oddaniem kochał Majkę (Matylda Giegżno) niemal od początku ich znajomości. Problem w tym, że dziewczyna kompletnie tego nie doceniała. Zamiast zwrócić uwagę na wiernego, empatycznego Mostowiaka, uparcie trwała przy Tomaszu (Chris Cugowski) – facecie, który wielokrotnie ją oszukiwał i zdradzał. Wnuk Barbary (Teresa Lipowska) cierpliwie czekał na swoją kolej, traktując Majkę z szacunkiem i oddaniem, jakich próżno było szukać w jej aktualnym związku.

Tymczasem los postanowił nieźle namieszać. W życiu Mateusza pojawiła się Bogna (Sherazade Wolff) – siostra małego Igora (Maksymilian Obst), którego Mostowiak bohatersko uratował z wypadku nad wodą. Dziewczyna od razu dostrzegła w studentzie coś wyjątkowego. Jego odwaga, empatia i dobre serce zrobiły na niej piorunujące wrażenie. I co najważniejsze – Bogna nie zamierza ukrywać swoich uczuć!

Majka w końcu otworzy oczy – ale czy nie za późno?

Do tej pory Majka traktowała Mateusza jak jednego z wielu znajomych. Owszem, prawdopodobnie gdzieś podświadomie wyczuwała jego zauroczenie, ale wygodnie przymykała na to oczy. Po co komplikować sobie życie, skoro ma chłopaka? Nawet jeśli ten chłopak regularnie ją rozczarowuje.

Wszystko zmieni się w momencie, gdy Bogna zacznie coraz śmielej zbliżać się do Mostowiaka. Ich relacja zacznie się zacieśniać na oczach Majki – i właśnie wtedy studentka poczuje ukłucie zazdrości. Nagle ten „dobry kolega” zacznie jawić jej się w zupełnie innym świetle. Jak przyznała odtwórczyni roli Majki, Matylda Giegżno, w „Kulisach M jak miłość”: „Majka chciałaby, by Tomasz zachowywał się jak Mateusz, no ale się nie zachowuje.” Te słowa mówią wszystko – Mostowiak od dawna był tym, czego Majka naprawdę potrzebowała. Pytanie tylko, czy dziewczyna przyzna się do tego przed sobą, zanim straci go na dobre.

Bogna nie zamierza odpuścić – pocałunek wszystko zmieni!

Nowa bohaterka serialu nie jest typem kobiety, która czeka z założonymi rękami. Bogna wprost okaże Mateuszowi zainteresowanie i to w sposób, który nie pozostawi żadnych wątpliwości. Dojdzie nawet do pocałunku! Dla Mostowiaka to może być przełomowy moment – pierwszy raz ktoś otwarcie i bez gier pokazuje mu, że go chce.

Sam Rafał Kowalski w rozmowie w „Kulisach M jak miłość” przyznał: „Mateusz stoi na pewnego rodzaju rozdrożu. Na pewno czuje, że życie podsunęło mu Bognę w jakimś celu. Być może, by wybrać tę relację, zapomnieć o Majce, odłożyć na bok to, co nie działa.” Te słowa brzmią jak zapowiedź poważnej decyzji, która zmieni układ sił w serialu.

„Pies ogrodnika” – Majka sama nie chce, ale innym nie da?

Niezwykle celnie sytuację Majki podsumował Jakub Sirko: „Majka to taki troszeczkę pies ogrodnika, bo sama nie chce, sama ma innego chłopaka… Niech Mateusz sobie znajdzie kogoś.” I trudno się z tym nie zgodzić. Przez długi czas Majka nie dawała Mostowiakowi żadnych sygnałów, nie odwzajemniała uczuć, nie robiła ku niemu żadnego kroku. A teraz, gdy pojawia się realne zagrożenie w postaci atrakcyjnej Bogny, nagle okazuje się, że studentce wcale nie jest to obojętne.

Czy Majka będzie knuć intrygi i próbować rozbić rodzącą się relację Mateusza z Bogną? Raczej nie wprost. Ale wszystko wskazuje na to, że nowa „koleżanka” Mostowiaka zdecydowanie nie przypadnie jej do gustu. Zazdrość to potężna siła – i nawet jeśli Majka nie przyzna się do niej głośno, jej zachowanie zacznie mówić samo za siebie.

Kto zdobędzie serce Mostowiaka? Wyścig z czasem się rozpoczął!

Sytuacja Mateusza jest wyjątkowa – po raz pierwszy w życiu ma realny wybór. Z jednej strony Majka, w której był zakochany od dawna, ale która nigdy nie odwzajemniła jego uczuć. Z drugiej – Bogna, świeża, odważna, nieprzyzwyczajona do grania w gierki, gotowa wprost powiedzieć i pokazać, co czuje.

Jedno jest pewne: jeśli Majka szybko nie przełamie się i nie wyzna Mostowiakowi swoich uczuć, może stracić go bezpowrotnie. Bogna nie zamierza czekać i już teraz robi wszystko, by zająć pierwsze miejsce w sercu studenta. Miłosny trójkąt w „M jak miłość” dopiero nabiera tempa – a widzowie mogą spodziewać się scen pełnych emocji, napięcia i niespodziewanych zwrotów akcji. Kto ostatecznie zdobędzie serce Mateusza? Odpowiedź na to pytanie może zaskoczyć wszystkich!

Udostępnij