M jak miłość: Widzowie krytykują radę Barbary dla Marysi

Rada Barbary, by Marysia ratowała małżeństwo, wywołała krytyczne komentarze widzów.

Rada Barbary dla Marysi po zdradzie Artura wywołała ostrą reakcję widzów „M jak miłość”. Mostowiakowa namawiała córkę, by ratowała małżeństwo i rodzinę, mimo że to Rogowski zdradził ją z Joanną. Część fanów uznała, że w tej sytuacji Barbara skupiła się na tym, co stanie się z bliskimi i dziećmi, zamiast przede wszystkim wesprzeć zranioną Marysię. Komentarze pod publikacją serialu pokazały, że tym razem widzowie nie zgodzili się z tradycyjnie cenioną radą seniorki.

Barbara chciała, by Marysia ratowała rodzinę

Po ujawnieniu romansu Artura z Joanną Marysia musiała zdecydować, co zrobić z małżeństwem. Zdradę odkryła w przychodni, gdzie zobaczyła męża z kochanką w intymnej sytuacji. Wcześniej próbowała wierzyć, że kryzys da się jeszcze zażegnać, ale to odkrycie odebrało jej poczucie bezpieczeństwa.

W 1947 odcinku do rozmowy włączyła się Barbara. Zwykle Mostowiakowa jest dla rodziny osobą, która potrafi wesprzeć i znaleźć odpowiednie słowa. Tym razem jednak poradziła córce, by nie przekreślała związku i spróbowała ratować rodzinę. Zwróciła uwagę na Basię, Agnes oraz wnuki, pytając, co bliscy powiedzą im o rozpadzie małżeństwa.

Widzowie uznali, że rada była nie na miejscu

Reakcja Barbary nie wszystkim przypadła do gustu. Widzowie przypomnieli, że to Artur zdradził Marysię, okłamywał ją i spędzał czas z młodszą kochanką. W ich ocenie Rogowska nie powinna być obciążana odpowiedzialnością za ratowanie rodziny w chwili, gdy sama dopiero mierzy się z bólem i szokiem.

Pod wpisem „M jak miłość” w mediach społecznościowych pojawiło się wiele głosów sprzeciwu. Część komentujących uważała, że Barbara powinna najpierw stanąć po stronie córki, zamiast nakłaniać ją do wybaczenia i myślenia o tym, co powiedzą dzieci czy wnuki. Inni krytykowali presję, by utrzymać małżeństwo niezależnie od tego, jak czuje się zdradzona osoba.

Nie chodziło więc wyłącznie o to, czy małżeństwo Rogowskich da się odbudować. Widzowie kwestionowali sam moment i sposób, w jaki Barbara próbowała wpłynąć na decyzję Marysi. Dla wielu osób jej słowa zabrzmiały tak, jakby los rodziny był ważniejszy od granic i emocji córki.

Barbara straciła część sympatii widzów?

Mostowiakowa od lat uchodzi za jedną z najbardziej lubianych bohaterek serialu. Jej rady zwykle są traktowane jako głos rozsądku i doświadczenia. Po wypowiedzi dotyczącej zdrady Artura część fanów zaczęła jednak patrzeć na nią krytyczniej.

Komentarze wskazywały, że Marysia powinna mieć prawo sama zdecydować, czy chce ratować związek. Dzieci i wnuki są ważne, ale nie powinny być argumentem, który zmusza zdradzoną kobietę do pozostania z niewiernym mężem. Właśnie ten rozdźwięk między intencją Barbary a odbiorem widzów stał się powodem dyskusji.

Sama rada nie rozstrzyga jeszcze, jak potoczą się losy Rogowskich. Artur będzie próbował odzyskać żonę, a Marysia pozostanie rozdarta. Spór fanów pokazuje jednak, że widzowie nie przyjęli automatycznie stanowiska Barbary — tym razem uznali, że jej troska o rodzinę mogła przesłonić potrzeby córki.

Udostępnij