M jak miłość. Mariusz zabije Sowińskiego w nowym sezonie! Zatrze ślady po dramatycznej walce w mieszkaniu dyrektora i zwieje

Mariusz w nowym sezonie zabije Sowińskiego, zatrze ślady po dramatycznej walce w mieszkaniu dyrektora i ucieknie. To może być najciemniejszy zwrot w historii Kasi, Olka i całej kliniki.

Mariusz zabije Sowińskiego w mieszkaniu dyrektora

Ten temat trzeba prowadzić jak kryminalny punkt zwrotny, bo po śmierci Sowińskiego wszystko zacznie wyglądać inaczej. Tego nikt się nie spodziewa! Mariusz zabije podłego Sowińskiego w 1942 odcinku . Wpadnie w szale do mieszkania dyrektora po tym, jak odkryje prawdę o romansie Kasi. Cała sytuacja jest jednak bardziej skomplikowana, bo lekarka wcale nie wejdzie w intymną relację z Aleksandrem z własnej woli. Zacznie sypiać z mężczyzną, ponieważ za wszelką cenę spróbuje uchronić wyjście na jaw faktów o prawdziwym ojcu Zosi… Sowiński dysponuje informacjami, że to nie Mariusz jest biologicznym ojcem dziewczynki, a Kasia naiwnie myśli, że jeśli zgodzi się na żądania dyrektora, ten utrzyma sekret. Jednak Mariusz nie zna całej prawdy, z jego strony sytuacja wygląda nieco inaczej. Już niejednokrotnie udowodnił, że jest zazdrosny i zaborczy. Nikt jednak nie przewidział, że również zdolny do najgorszego…

Sanocki spróbuje zatrzeć ślady po walce

Mariusz nie będzie już tylko zazdrosnym mężem Kasi, lecz człowiekiem próbującym ukryć dramatyczne konsekwencje własnego wybuchu. Do scen walki między Sowińskim i Mariuszem dojdzie w mieszkaniu dyrektora. Architekt zacznie dusić rywala, nie powstrzyma furii i doprowadzi do śmierci dyrektora. Mało tego, już w 1943 odcinku po przerwie wakacyjnej okaże się, że mąż Kasi wcale nie ma zamiaru wziąć odpowiedzialności za swoje czyny. Gorączkowo uprzątnie ślady zbrodni w mieszkaniu mężczyzny, będzie tuszował ślady, by nikt nie dowiedział się, kto jest zabójcą dyrektora. Ten fragment historii ma znaczenie, bo pokazuje, że problem nie znika po jednej rozmowie i będzie wracał w kolejnych scenach.

Olek może zapłacić za cudzą zbrodnię

Zatarcie śladów może sprawić, że podejrzenia przesuną się na kogoś innego, szczególnie jeśli Olek wcześniej wszedł w konflikt z dyrektorem. Także Kasia będzie świadoma, co oznacza śmierć Sowińskiego. To właśnie lekarka zaproponuje wyjazd z córką do USA. Tym bardziej, że teoretycznie nikt nie skojarzyłby faktów, bo Aleksander nie miał jawnego zatargu z Sowińskim. Każdy w klinice i nie tylko wie o tym, że to Olek (Maurycy Popiel) ma konflikt z dyrektorem. Skoro romans Sowińskiego z Kasią to tajemnica, a ludzie wiedzą o jawnej niechęci Olka do Sowińskiego, Mariusz szybko połączy kropki… Faktycznie w nowych odcinkach pojawi się szansa, że architekt wraz z Kasią i Zosią uciekną do USA, wtedy raczej ciężko byłoby pociągnąć ich do odpowiedzialności, jeśli cała wina miałaby spaść na kogoś innego… Widzowie dostaną więc nie tylko zapowiedź zwrotu akcji, ale też konkretny powód, żeby śledzić dalsze konsekwencje dla bohaterów.

Mateusz Mosiewicz w finale pełnym paniki i ucieczki

Dla widzów to będzie wątek do śledzenia scena po scenie, bo każda decyzja Mariusza może przybliżać go do ucieczki albo do wpadki. W tekście naturalnie pracują też najważniejsze nazwiska i relacje z leadu oraz zapowiedzi: Mariusz zabije Sowińskiego i spróbuje zatrzeć ślady po walce. Olek może zapłacić za cudzą zbrodnię. To właśnie one będą najmocniej ciągnąć uwagę fanów „M jak miłość” po premierze nowych odcinków.

Udostępnij