W Grabinie szykuje się prawdziwe trzęsienie ziemi, a dom Mostowiaków znowu zatętni życiem, choć okoliczności będą dalekie od sielanki. W 1908 odcinku „M jak miłość” rodzina Rogowskich niespodziewanie się powiększy o dwie osoby, ale zamiast szampana, poleją się gorzkie łzy rozpaczy. Wszystko przez tragiczną śmierć Franki, która wywróci świat Pawła i Marysi do góry nogami.
Czy Zduński udźwignie ciężar samotnego ojcostwa, gdy jego serce pękło na pół? I co sprawiło, że Agnes, córka Artura, nagle zmieniła swoje życiowe plany, wybierając polską wieś zamiast zagranicznej kariery? To, co wydarzy się w najbliższym epizodzie, wciśnie Was w fotel – koniecznie sprawdźcie szczegóły, bo takich emocji dawno nie było!
Żałoba zamiast radości. Antoś trafia pod skrzydła Marysi
Fani serialu muszą przygotować się na jeden z najsmutniejszych wątków ostatnich lat. Choć powiększenie rodziny zazwyczaj kojarzy się z balami i gratulacjami, w 1908 odcinku „M jak miłość” w Grabinie zapanuje grobowa cisza. Po wstrząsającej śmierci Franki, mały Antoś zostanie półsierotą. To właśnie ten chłopiec stanie się nowym, stałym domownikiem u Rogowskich.
Marysia, jak na prawdziwą opokę rodu przystało, weźmie sprawy w swoje ręce. Zgodnie z ostatnią wolą zmarłej góralki, to właśnie ona obiecała zaopiekować się chłopcem, stając się dla niego de facto drugą matką. Pomocną dłoń wyciągnie oczywiście niezawodna Barbara Mostowiak, która mimo własnego bólu, otoczy prawnuka opieką. Widzowie zobaczą jednak, że dla Pawła Zduńskiego obecność syna w domu matki będzie słodko-gorzkim przypomnieniem o tym, co właśnie bezpowrotnie stracił.
Niespodziewany powrót z Niemiec. Agnes zostaje na stałe!
Ale to nie koniec roszad w domu Rogowskich! Scenarzyści przygotowali kolejny zwrot akcji, który tym razem dotyczy starszej córki Artura. W 1908 odcinku „M jak miłość” okaże się, że Agnes wcale nie zamierza wracać do USA, ani tym bardziej do Niemiec. Dlaczego piękna lekarka postanowiła rzucić wszystko i zaszyć się na polskiej wsi?
Powód jest prozaiczny, a zarazem dramatyczny. Agnes w końcu może odetchnąć z ulgą – jej prześladowca, niebezpieczny Martin, trafił za kratki po brutalnym ataku. Zagrożenie minęło, ale dziewczyna zrozumie, że za zachodnią granicą nie trzyma jej już absolutnie nic. Brak matki, brak mieszkania i bolesne wspomnienia sprawią, że propozycja ojca okaże się wybawieniem. Rogowscy nie tylko przyjmą ją pod swój dach, ale też załatwią prestiżową posadę. Agnes dołączy do zespołu w lokalnej przychodni jako pediatra! Wygląda na to, że Artur wreszcie będzie miał obie córki blisko siebie.
Paweł Zduński na krawędzi. Czy rodzina go uratuje?
Mimo że dom w Grabinie wypełni się nowymi lokatorami, atmosfera będzie gęsta od emocji. W 1908 odcinku „M jak miłość” zobaczymy, jak Paweł przegrywa walkę z depresją po stracie żony. Choć przez miesiąc próbował trzymać fason dla dobra synka, pęknie w najmniej oczekiwanym momencie.
Rogowscy będą musieli stanąć na wysokości zadania. Marysia, Artur i Barbara stworzą swoisty mur ochronny wokół załamanego Zduńskiego i małego Antosia. To właśnie w Grabinie, z dala od zgiełku miasta, ta poturbowana przez los rodzina spróbuje poskładać swoje życie na nowo. Czy obecność Agnes i małego Antosia pomoże uleczyć rany? Jedno jest pewne – nadchodzące odcinki wycisną z widzów morze łez.









