Czas leczy rany, ale nikt się nie spodziewał, że FILARSKA otworzy serce tak szybko po stracie męża! W 1911 odcinku „M jak miłość” wydarzy się coś, co postawi na nogi nie tylko fanów serialu, ale i mieszkańców Deszczowej…
Kiedy wydawało się, że Krystyna już zawsze będzie wierna wspomnieniom o Marszałku, los postawi na jej drodze tajemniczego Łukasza Buczaka. Czy ten spokojny, ciepły mężczyzna wypełni pustkę po ukochanym?
Czy Filarska odważy się jeszcze raz zaufać mężczyźnie? Odpowiedź może zszokować nawet największych fanów serialu!
Miłość po żałobie? Filarska kompletnie zaskoczy rodzinę…
Śmierć Wojtka Marszałka (†Emilian Kamiński) była dla Krystyny Filarskiej (Hanna Mikuć) ciosem, po którym długo nie mogła się pozbierać. Samotni widzowie, którzy przeżyli podobne dramaty, doskonale wiedzieli, przez co przechodziła. Krystyna przez długi czas skupiała się na bliskich, starając się stłumić własny ból.
Ale nadchodzi odcinek 1911, który wszystko odmieni! Filarska po raz pierwszy od śmierci męża zacznie myśleć o… randkach. A wszystko za sprawą nowego sąsiada — Łukasza Buczaka. Przez przypadek i z pozoru niewinny kontakt zamieni się w coś znacznie bardziej emocjonującego.
Spokój seniorów z Deszczowej już wkrótce zostanie zaburzony przez kwitnącą relację, która może odbić się echem na całej rodzinie Zduńskich.
Buczak — nie Marszałek, ale… może więcej?
Łukasz Buczak to postać tajemnicza, choć wzbudzająca zaufanie. Już wcześniej widzowie „M jak miłość” mogli go poznać wraz z jego synem, gdy jako nowi lokatorzy zasiedlili dom po Wieśku. Nikt wtedy nie przypuszczał, że ich obecność wpłynie na losy bohaterów aż tak bardzo!
Buczak nie jest nachalny, nie próbuje wejść w buty Marszałka. Zamiast tego — po prostu słucha, rozumie i jest tam, gdzie Filarska go potrzebuje. I to właśnie jego spokój i życzliwość poruszą serce kobiety, która przez długie miesiące żyła w głębokim cieniu przeszłości.
Tymczasem dzieci i wnuki mogą mieć na ten temat zupełnie inne zdanie. Czy zaakceptują nowego „kolegę” Krystyny? A może poczują się zagrożone?
Dziadkowie na randce – odkrycie, które szokuje nastolatków!
Gorącym katalizatorem całej sytuacji okażą się… dzieci. Lenka (Olga Cybińska) i Hubert Buczak, którzy początkowo drażnią się ze sobą jak typowe nastolatki, z czasem odkryją wspólny język. Kiedy ich przyjaźń zacznie się zacieśniać, przez przypadek natrafią na coś, czego nie można już „odzobaczyć” – randkę swoich dziadków!
Wyobraźcie sobie ich szok, gdy w kawiarni dostrzegają uśmiechniętą Krystynę Filarską i Łukasza Buczaka, siedzących przy jednej filiżance kawy, rozmawiających jakby cały świat przestał istnieć. Czy to już związek? Czy to dopiero nieśmiały początek czegoś większego?
Jedno jest pewne — ta para z miejsca stanie się tematem nr 1 w serialu!
Czy Krysia zaryzykuje nową miłość? Serce kontra rozsądek
Choć Krystyna z początku będzie wątpić, czy ma prawo jeszcze raz pokochać, Łukasz Buczak pokaże jej, że życie nie kończy się wraz z pierwszą wielką miłością. Czułość, z jaką traktuje ją ten mężczyzna, i gotowość do wysłuchania każdej jej obawy – sprawią, że Krysia zacznie… na nowo się uśmiechać!
Zaskoczeni będą nie tylko widzowie, ale i jej bliscy – Marysia, Kinga, Piotrek – cała rodzina odczuje, że nad Deszczową nadeszła wiosna nie tylko w pogodzie, ale i w sercach!
Ale czy „cień Marszałka” nie stanie się przeszkodą nie do przejścia? Czy Krystyna odważy się całkowicie zamknąć rozdział przeszłości?
Co dalej z Krysią i Łukaszem? To dopiero początek!
Romans Filarskiej i Buczaka to bez wątpienia największe zaskoczenie najnowszego sezonu „M jak miłość”. Ciepła kobieta, która przez lata była oazą stabilności, nagle pokazuje zupełnie nowe oblicze – gotowe na ryzyko, uczucia i zmiany.
Fani serialu już teraz zastanawiają się, czy ten nieoczekiwany związek przetrwa próbę czasu. A może scenarzyści szykują dla nas jeszcze większy zwrot akcji?
Oglądaj „M jak miłość” w poniedziałek, 23 lutego 2026 o godz. 20:55 w TVP2 i przekonaj się sam, czy miłość naprawdę potrafi narodzić się… drugi raz!









