W nadchodzącym 1911 odcinku „M jak miłość” dojdzie do scen, które zmrożą krew w żyłach widzów! Mateusz Mostowiak wywróci się z rowerem w lesie i przez chwilę nie będzie dawał żadnych oznak życia. Majka zobaczy go leżącego bez ruchu i ogarnie ją prawdziwa panika.
Ale to dopiero początek dramatycznych wydarzeń tego odcinka! Zanim wieczór się skończy, Mateusz stanie przed sytuacją, w której stawką będzie ludzkie życie – i to nie jego własne. Koniecznie sprawdź, co dokładnie wydarzy się nad jeziorem i jaką szokującą prawdę odkryje Majka!
Mateusz przeholuje z popisami przed Majką
Fani „M jak miłość” doskonale wiedzą, że Mateusz (Rafał Kowalski) od dłuższego czasu skrywa uczucia do Majki (Matylda Giegżno). Nieśmiały wnuk Barbary (Teresa Lipowska) nigdy nie należał do osób wylewnych, a świadomość skomplikowanej relacji dziewczyny z Tomkiem (Chris Cugowski) dodatkowo blokuje go przed wyznaniem prawdy. Mostowiak woli tłamsić w sobie emocje, niż ryzykować odrzucenie. Ale czy Majka naprawdę nie odwzajemnia jego uczuć? Odpowiedź może zaskoczyć zarówno bohaterów, jak i widzów.
W 1911 odcinku „M jak miłość”, który zostanie wyemitowany w poniedziałek 23 lutego 2026 roku o godzinie 20:55 w TVP2, Mateusz postanowi zaimponować Majce na swój sposób. Niestety, zamiast oczarować dziewczynę, doprowadzi do sytuacji, po której oboje już nie będą tacy sami.
Rowerowa wyprawa nad jezioro kończy się katastrofą
Mateusz, Majka i Matylda (Klementyna Lamort) wyruszą na rowerach nad jezioro. Janek (Jakub Sirko) i Michał (Tomasz Rożniatowski) mieli dołączyć samochodem, ale pojazd niespodziewanie się zepsuje i chłopaki zostaną z tyłu. Mostowiak, chcąc zagrać bohatera, weźmie Majkę na ramę swojego roweru. Początkowo humor dopisze wszystkim, a wyprawa będzie wyglądać jak beztroska przygoda.
Wszystko zmieni się na leśnej dróżce, kiedy między Mateuszem a Matyldą wywiąże się sprzeczka o drogę. „Prosto jedziemy” – zarządzi pewny siebie Mostowiak. „Nie, w prawo…” – zacznie protestować Matylda. „Ja prowadzę, ja decyduję!” – powie Mateusz, po czym dosłownie sekundę później razem z Majką wylądują w krzakach!
Mateusz nie daje znaku życia – Majka jest przerażona
Początkowy śmiech po upadku szybko zamieni się w lodowatą ciszę. Mateusz po wywrotce nie poruszy się ani o milimetr. Nie będzie odpowiadał na wołanie, nie da żadnego znaku życia. Majka pochyli się nad nim z rosnącą paniką w oczach.
„Zrobiłeś to specjalnie! Mati, Mati… Matylda, jemu się coś stało, naprawdę!” – wykrzyczy przerażona studentka, desperacko szukając pomocy u koleżanki. Ten moment będzie dla Majki prawdziwym testem emocji. Strach o Mateusza odsłoni coś, czego sama jeszcze nie była gotowa przed sobą przyznać – zależy jej na Mostoiaku znacznie bardziej, niż chciałaby to okazać.
Mostowiak tylko udawał – ale prawda o uczuciach Majki wyjdzie na jaw
Na szczęście cała dramatyczna scena okaże się żartem Mateusza! Na twarzy leżącego Mostowiaka zagości chytry uśmiech, a Majka odetchnie z ogromną ulgą. Matylda od początku nie da się nabrać – „Ściemnia przecież” – skwituje spokojnie cały cyrk kolegi.
Jednak ten pozornie niewinny kawał ujawni coś niezwykle istotnego. Reakcja Majki – jej autentyczny strach, drżący głos i łzy w oczach – powie więcej niż tysiąc słów. Dziewczyna odkryje szokującą prawdę sama o sobie: jej uczucia do Mateusza są głębsze, niż przypuszczała. Czy Mostowiak to zauważy? A może dalej będzie uciekał od wyznania miłości?
Prawdziwy dramat nad jeziorem – Mateusz zostanie bohaterem
Ale uwaga – to nie koniec emocji w tym odcinku! Kiedy cała grupka dotrze wreszcie nad wodę, dojdzie do sytuacji, w której nikt już nie będzie udawał ani żartował. Nad jeziorem rozegra się prawdziwy dramat z udziałem młodego Igora (Maksymilian Obst), który znajdzie się w śmiertelnym niebezpieczeństwie.
Mateusz nie zawaha się ani przez sekundę. Mostowiak wyciągnie tonącego chłopaka z wody, a następnie na brzegu przeprowadzi reanimację, która uratuje Igorowi życie. Dzięki błyskawicznej reakcji przyszłego żołnierza młody człowiek przeżyje. Ten dzień na zawsze zmieni postrzeganie Mateusza przez Majkę – z nieśmiałego chłopaka, który udaje twardziela, w prawdziwego bohatera, na którym można polegać w najgorszych chwilach.
Jedno jest pewne – 1911 odcinek „M jak miłość” będzie pełen zwrotów akcji, które mogą na dobre zmienić relację między Mateuszem a Majką. Czy wypadek na rowerze i heroiczny ratunek nad jeziorem w końcu zbliżą tę dwójkę? Tego dowiemy się już w poniedziałek!









