M jak miłość, odc. 1912: Magda wyjawi Andrzejowi tajną przysięgę złożoną Pawłowi! Te słowa mogą zmienić wszystko!

W najnowszym odcinku „M jak miłość” Magda Budzyńska zaskoczy męża wyznaniem, którego nikt się nie spodziewał. Okaże się, że łączy ją z Pawłem Zduńskim obietnica sprzed lat – i to nie byle jaka! Czy te słowa zasiały ziarno niepokoju w Andrzeju?

Tymczasem desperackie poszukiwania zaginionego Pawła doprowadzą małżeństwo Budzyńskich do Kampinosu, gdzie wydarzy się coś, co trzyma widzów w napięciu. Sprawdź, co dokładnie wyznała Magda i dlaczego ta przysięga może mieć większe znaczenie, niż ktokolwiek przypuszcza!

Paweł zniknął bez śladu, a Magda nie zamierza siedzieć z założonymi rękami

W 1912 odcinku „M jak miłość” sytuacja z Pawłem Zduńskim stanie się nie do zniesienia. Mężczyzna po tragicznej śmierci ukochanej Franki kompletnie odciął się od świata. Nie odbiera telefonów, nie oddzwania, nie daje znaku życia. Dla Magdy, która zna go jak mało kto, to sygnał alarmowy – i to poważny.

Budzyńska zacznie łączyć fakty i dojdzie do przerażającego wniosku. Czy Paweł znów sięgnął po alkohol? Ta myśl nie da jej spokoju. Dlatego weźmie sprawy w swoje ręce i namówi Andrzeja na wspólną wyprawę do Kampinosu, gdzie podejrzewa, że ukrywa się ich przyjaciel.

Szokujące wyznanie w samochodzie – Magda zdradzi sekret sprzed lat

To, co wydarzy się w drodze do Kampinosu, może być jedną z najbardziej zaskakujących scen tego odcinka. Podczas jazdy samochodem Magda otworzy się przed mężem w sposób, jakiego Andrzej się nie spodziewał.

Wiesz, że kiedyś z Pawłem obiecaliśmy sobie, że jak przed 40. nie znajdziemy sobie drugiej połówki, to się pobierzemy? – wyzna Budzyńska, a następnie doda ze wzruszeniem: – No, nie każdemu składa się takie obietnice. Tyle się zmieniło, a jedno jest stałe… On jest jednym z najważniejszych ludzi w moim życiu. A teraz nie wiem, jak mu pomóc.

Te słowa mówią więcej niż tysiąc gestów. Dla Magdy ta obietnica to nie żart – to symbol tego, jak głęboka i niezwykła jest jej więź z Pawłem. Przyjaźń, która przetrwała lata, zmiany partnerów, życiowe burze i tragedie.

Jak Andrzej zareaguje na przysięgę żony?

Fani serialu mogą odetchnąć – przynajmniej na razie. Andrzej Budzyński nie zrobi z wyznania żony dramatu. Wręcz przeciwnie, potraktuje wspomnienie dawnej obietnicy z lekkim rozbawieniem. I trudno mu się dziwić – w końcu jest pewny swojego małżeństwa i wie, że Magda jest z nim szczęśliwa.

Paweł również ułożył sobie życie u boku Franki, choć teraz tragedia brutalnie przekreśliła te plany. O jakimkolwiek romantycznym wątku między Magdą a Pawłem nie ma mowy. Przynajmniej na ten moment. Jednak widzowie doskonale wiedzą, że w „M jak miłość” nic nie jest powiedziane raz na zawsze, a takie wyznania potrafią wrócić w najmniej oczekiwanym momencie.

Budzyńscy dotrą do Kampinosu, ale Pawła nie spotkają

Mimo determinacji Magdy i Andrzeja, poszukiwania w 1912 odcinku „M jak miłość” nie przyniosą oczekiwanego rezultatu. Para dotrze pod pewien dom w Kampinosie, ale zastanie zamknięte drzwi i ciszę. Nikt nie otworzy, nikt nie odpowie.

Jednak gdy Budzyńscy zaczną odchodzić, kamera uchwyci coś, co sprawi, że widzom serce zabije szybciej – czyjaś ręka dyskretnie zasłoni zasłonkę w oknie. Wszystko wskazuje na to, że Paweł tam jest, ale świadomie unika kontaktu. Zduński nie chce rozmów, nie chce pocieszenia, nie chce nikogo widzieć. Zaszyty w leśnej głuszy Kampinosu, próbuje na swój sposób przeżyć żałobę po stracie Franki.

Czy Paweł pozwoli sobie pomóc? To pytanie nie daje spokoju

Sytuacja wygląda coraz bardziej niepokojąco. Mężczyzna odcięty od świata, pogrążony w rozpaczy po śmierci żony, z historią problemów z alkoholem w tle – to mieszanka, która może doprowadzić do katastrofy. Magda czuje to instynktownie i dlatego nie zamierza odpuścić, nawet jeśli Paweł buduje wokół siebie mur.

Jedno jest pewne – obietnica sprzed lat pokazała, że Budzyńska nigdy nie zostawi Zduńskiego samego, niezależnie od okoliczności. Pytanie brzmi: czy dotrze do niego, zanim będzie za późno? Odpowiedzi szukajcie w kolejnych odcinkach „M jak miłość”, w każdy wtorek i czwartek o 20:55 w TVP2!

Udostępnij