Fani „M jak miłość” nie mogą uwierzyć w to, co wydarzy się w 1912 odcinku serialu! Paweł Zduński od tygodni nie daje znaku życia — nie dzwoni do matki, nie odpisuje na wiadomości, a jego syn Antoś czeka na ojca w Grabinie. Wszystko wskazuje na to, że mężczyzna pogrążył się w rozpaczy po śmierci Franki i odciął się od świata.
Magda Budzyńska postanowi wziąć sprawy w swoje ręce i ruszy na poszukiwania przyjaciela. To, co zastanie w Kampinosie, zmrozi jej krew w żyłach — a raczej to, czego NIE zastanie! Koniecznie czytajcie dalej, bo ten odcinek zmieni wszystko!
Zduński zniknął bez śladu — rodzina w Grabinie jest bezradna
Od nocnej ucieczki Pawła z Grabiny minęło już kilka tygodni, a sytuacja wciąż wygląda dramatycznie. Zduński zostawił małego Antosia pod opieką swojej matki Marysi i rozpłynął się w powietrzu. Żadnego telefonu, żadnej wiadomości, żadnego znaku życia. Rogowska, choć pełna niepokoju, próbuje zrozumieć syna. Wie, że stracił ukochaną żonę Frankę i potrzebuje czasu, by jakoś pozbierać się po tej tragedii.
Problem w tym, że czas mija, a Paweł nie wraca. Antoś potrzebuje ojca, a Marysia — choć daje synowi przestrzeń — coraz bardziej martwi się o to, czy Paweł w ogóle jest w stanie sam o siebie zadbać. W 1912 odcinku „M jak miłość” nikt z rodziny wciąż nie będzie miał żadnych wieści od Zduńskiego.
Magda wpadnie na trop Pawła — jej przeczucie okaże się trafne
To właśnie Magda Budzyńska, najbliższa przyjaciółka Pawła i jego dawna studencka miłość, jako pierwsza domyśli się, gdzie może ukrywać się Zduński. Kobieta przypomni sobie, że Paweł już kiedyś szukał schronienia w tym samym miejscu — w opuszczonej leśniczówce w samym sercu Kampinosu.
Magda nie zamierza siedzieć z założonymi rękami. Jej obawy są ogromne — boi się przede wszystkim, że Paweł wrócił do alkoholu. Jak sama wyzna Andrzejowi, najbardziej przeraża ją wizja, że przyjaciel z rozpaczy stoczy się na dno i już nie będzie w stanie się z tego wydostać.
— A co, jeśli znowu zaczął pić? O to boję się najbardziej, że z tej rozpaczy stoczy się i bardzo ciężko będzie mu się jeszcze i z tego wygrzebać — powie Magda ze łzami w oczach.
Budzyńscy ruszą do Kampinosu — ale zastają pusty dom
Wiedziona silnym przeczuciem Magda wyciągnie męża Andrzeja na wyprawę do Kampinosu. Budzyńscy bez większego trudu dotrą do leśniczówki schowanej w głębi lasu. Na pierwszy rzut oka dom wygląda na kompletnie opuszczony — cicho, pusto, żadnych śladów obecności. Drzwi są zamknięte, a przez okna nie widać żywej duszy.
Magda i Andrzej nie wejdą do środka. Uznają, że leśniczówka jest pusta, a trop okazał się fałszywy. Rozczarowani i nadal pełni obaw o Pawła, wrócą do samochodu. Nie będą mieli pojęcia, jak blisko przyjaciela tak naprawdę byli.
Paweł obserwuje przyjaciół z ukrycia — dlaczego się nie ujawni?
I tu dochodzimy do najbardziej szokującego momentu 1912 odcinka „M jak miłość”. Okazuje się, że Paweł cały czas był w leśniczówce! Kiedy Magda i Andrzej pojawili się pod domem, Zduński po prostu schował się i obserwował ich z ukrycia. Czekał cierpliwie, aż przyjaciele odjadą, nie wydając przy tym żadnego dźwięku.
Dlaczego Paweł nie wyszedł do Magdy — osoby, którą uważa za jedną z najbliższych w swoim życiu? Odpowiedź jest bolesna i prosta zarazem. Ból po stracie Franki jest dla niego wciąż nie do zniesienia. Zduński nie chce nikogo widzieć, nie jest gotowy na rozmowy, pocieszenia ani dobre rady. Chce zostać sam — nawet jeśli oznacza to samotne topienie smutku w alkoholu.
Antoś wciąż czeka na ojca — Paweł nie wraca do Grabiny
Najbardziej przejmującym wątkiem tego odcinka jest sytuacja małego Antosia. Chłopiec stracił matkę, a teraz de facto stracił też ojca, który nie potrafi zmierzyć się z rzeczywistością. W 1912 odcinku Paweł nie wróci do syna. Nie zadzwoni nawet do Marysi, żeby zapytać, jak Antoś sobie radzi.
Pytanie, które zadają sobie wszyscy fani serialu, brzmi: czy Zduński w końcu znajdzie w sobie siłę, żeby wrócić i być ojcem dla swojego dziecka? Czy może spirala rozpaczy i alkoholu wciągnie go tak głęboko, że potrzebna będzie radykalna interwencja bliskich?
Co dalej z Pawłem? Ten wątek trzyma w napięciu całą Polskę
Jedno jest pewne — twórcy „M jak miłość” nie zamierzają szybko rozwiązać tego wątku. Paweł w opuszczonej leśniczówce, ukrywający się przed światem i pogrążony w żałobie, to jeden z najbardziej emocjonalnych motywów, jakie serial zaserwował widzom w ostatnim czasie. Magda na pewno nie odpuści — jej przeczucie podpowiada, że Paweł jest bliżej, niż wszyscy myślą. Pytanie tylko, czy dotrze do niego, zanim będzie za późno.
1912 odcinek „M jak miłość” — wtorek, 24.02.2026, o godz. 20.55 w TVP2. Tego odcinka nie można przegapić!









