**Czy Marcin i Jakub zdołają wyjść z tego cało, gdy na szali kładzie się bezpieczeństwo ich rodzin? Już w 1913 odcinku „M jak miłość” Andrzej Budzyński wkroczy do akcji, by stoczyć jedną z najtrudniejszych batalii w swojej karierze. Atmosfera na sali sądowej zgęstnieje do granic możliwości, gdy na jaw wyjdą brutalne metody gangsterów, którzy nie cofną się przed niczym, by uciszyć niewygodnych świadków.
Nie przegap ani sekundy tego trzymającego w napięciu odcinka i sprawdź, czy prawnicza intuicja Andrzeja wystarczy, by powstrzymać nadchodzącą katastrofę. Przeczytaj nasz artykuł do końca, by dowiedzieć się, kogo Marcin wyśle na Śląsk w akcie desperacji!**
Budzyński wchodzi do gry. Czy uratuje detektywów przed wyrokiem?
W 1913 odcinku „M jak miłość” Andrzej Budzyński raz jeszcze udowodni, dlaczego uważany jest za najlepszego adwokata w Warszawie. Tym razem jednak sprawa nie będzie dotyczyć tylko paragrafów, ale realnego zagrożenia życia. Marcin i Jakub, po brawurowej, ale tragicznej w skutkach akcji, znajdą się pod ścianą. Choć tylko wykonywali swoją pracę, prawo i bezwzględni przestępcy mogą okazać się dla nich bezlitośni.
Andrzej, grany przez charyzmatycznego Krystiana Wieczorka, doskonale wie, że jego przyjaciele wdepnęli w niezłe bagno. Na sali sądowej prawnik nie będzie gryzł się w język. Wykorzysta każdą lukę i każdy dowód, by pokazać, że Chodakowski i Karski stali się celami dla ludzi, dla których ludzkie życie nie ma żadnej wartości.
Wstrząsające wyznanie w sądzie. Pożar domostwa to dopiero początek?
To, co wydarzy się podczas rozprawy w 1913 odcinku „M jak miłość”, zmrozi krew w żyłach widzów. Budzyński, wykazując się ogromną odwagą, poruszy wątek pożaru domu jednego z kluczowych świadków. To nie jest zwykły przypadek – to brutalne ostrzeżenie wysłane przez mafię. Prawnik uświadomi wszystkim zgromadzonym, że jeśli Marcin i Jakub zostaną bez ochrony, ich los może być przesądzony.
Informacja o pożarze uderzy w Marcina jak grom z jasnego nieba. Chodakowski, który i tak ledwo trzyma nerwy na wodzy po pobiciu i traumatycznych wydarzeniach z przeszłości, zrozumie, że czas na półśrodki się skończył. Widmo dawnych problemów z Robertem Kucem, które o mało nie zniszczyły mu życia, powróci z podwojoną siłą.
Desperacka decyzja Chodakowskiego. Ucieczka na Śląsk jedynym ratunkiem?
Gdy emocje na sali sądowej sięgną zenitu, Marcin podejmie decyzję, która zmieni wszystko. Wiedząc, że gangsterzy znają każdy jego krok, zarządzi natychmiastową ewakuację najbliższych. W 1913 odcinku „M jak miłość” zobaczymy dramatyczne pożegnanie z Kamą, Izą i dziećmi. Chodakowski, chcąc chronić to, co dla niego najdroższe, wyśle rodzinę na Śląsk, licząc, że tam będą bezpieczni.
Czy wyjazd z Warszawy wystarczy, by zmylić trop? Czy Budzyński zdoła przekonać sąd do racji detektywów, zanim bandyci wykonają kolejny ruch? Jedno jest pewne – w serialu „M jak miłość” spokój jest tylko chwilową iluzją, a prawdziwa burza dopiero nadciąga nad życie bohaterów. Nie możecie tego przegapić!









