M jak miłość, odc. 1914: Paweł wysyła tajemniczą wiadomość do Marysi! Szykuje grunt pod wielki powrót czy znów zniknie?

Paweł Zduński zniknął bez słowa, zostawiając rodzinę w niepewności i bólu. Nikt nie jest w stanie go namierzyć, a jedyną osobą, która dostaje od niego strzępki informacji, jest Marysia. Teraz w 1914 odcinku „M jak miłość” pojawi się kolejny SMS, który może zmienić wszystko!

Czy to znak, że Paweł powoli wraca do żywych? A może to tylko złudna nadzieja, która znów skończy się rozczarowaniem? Tego nie możesz przegapić – szczegóły poniżej!

Paweł milczy jak zaklęty, ale jeden SMS zmienia zasady gry

Odkąd Franka tragicznie odeszła, Paweł Zduński dosłownie rozpłynął się w powietrzu. Wyjechał nagle, nie tłumacząc się nikomu, nie odbierając telefonów i nie odpowiadając na wiadomości. Rodzina próbowała do niego dotrzeć na wszelkie możliwe sposoby – bezskutecznie. Jedyną osobą, która utrzymuje z nim choćby cienką nić kontaktu, jest jego matka Marysia Rogowska. I to właśnie ona w 1914 odcinku „M jak miłość” otrzyma kolejnego SMS-a od syna. Krótka wiadomość, ale jakże wymowna. Paweł daje znać, że żyje i że wszystko u niego w porządku. Niby nic wielkiego, a jednak ten drobny gest rozpala nadzieje, że Zduński nie odciął się od rodziny na zawsze.

Marysia nie odpuszcza – walczy o wnuka i o syna

Rogowska w 1914 odcinku serialu nie siedzi z założonymi rękami. Wierna obietnicy złożonej zmarłej synowej France, otacza małego Antosia czułą opieką. Robi mu zdjęcia, relacjonuje Pawłowi każdy dzień z życia chłopca i stara się, żeby ojciec – mimo fizycznej nieobecności – nie stracił więzi z synem. „Ach, ten twój tata…” – mruczy do siebie Marysia, trzymając Antosia na rękach, po czym dodaje z nutą optymizmu, że przecież wczoraj przyszedł SMS, że wszystko w porządku. Ta scena chwyta za serce. Marysia jednocześnie martwi się o Pawła, tęskni za nim i próbuje utrzymać pozory normalności dla wnuczka, który nie rozumie jeszcze, dlaczego nie ma przy nim ani mamy, ani taty.

Kolejne SMS-y to nie przypadek – Paweł szykuje powrót?

I tu dochodzimy do najciekawszego pytania, które nie daje spokoju fanom serialu. Czy te kolejne wiadomości od Pawła to przypadkowe odezwanie się człowieka pogrążonego w żałobie, czy może świadome budowanie mostu, który pozwoli mu wrócić do rodziny? Zduński nie może wiecznie ukrywać się na odludziu. Ma syna, który go potrzebuje, brata bliźniaka Piotrka, matkę, bliskich – cały świat, do którego prędzej czy później będzie musiał wrócić. Każdy kolejny SMS to mały krok w stronę ludzi, których kocha. Być może Paweł sam nie zdaje sobie jeszcze sprawy, że powoli otwiera drzwi, które niedawno z hukiem zatrzasnął.

Kinga postawi ultimatum – to ona ściągnie Pawła do domu!

Zdradzamy gorący szczegół z nadchodzących odcinków „M jak miłość”! To Kinga, żona Piotrka, w końcu powie dość. Zdecydowana i nieprzebierająca w słowach Kinga postawi się Pawłowi i każe Piotrkowi ściągnąć brata bliźniaka do domu. Koniec z czekaniem, koniec z cierpliwością – pora, żeby Zduński wrócił do Antosia i wziął odpowiedzialność za swoje życie. To prawdopodobnie będzie przełomowy moment, który zmusi Pawła do powrotu. Ale nie łudźmy się – nawet po powrocie Paweł jeszcze długo będzie zmagał się z żałobą po France. Trauma po stracie ukochanej żony nie zniknie z dnia na dzień, a widzowie mogą spodziewać się emocjonalnych scen, które nie raz ściśną za gardło.

Kiedy oglądać 1914 odcinek „M jak miłość”?

Wszystkie te emocje rozegrają się we wtorek 3 marca 2025 roku o godzinie 20:55 na antenie TVP2. Jeśli chcecie zobaczyć, co dokładnie napisał Paweł do Marysi i jak zareaguje rodzina Zduńskich na kolejny sygnał życia od zaginionego syna – nie możecie przegapić tego odcinka. Zapowiada się wieczór pełen napięcia, wzruszeń i pytań, na które odpowiedzi mogą zmienić losy bohaterów na długie tygodnie!

Udostępnij