Fani „M jak miłość” nie mogą w to uwierzyć! Sielanka Doroty i Bartka w Grabinie właśnie dobiega końca, a powód jest wstrząsający. Para, która po walce z nowotworem i wielu życiowych burzach wreszcie zaznała spokoju, stanie przed najtrudniejszą decyzją w swoim życiu.
To, co odkryją o losie młodego Franka, nie pozwoli im spać spokojnie. Czy Lisieccy są gotowi na krok, który odmieni nie tylko ich codzienność, ale też przyszłość skrzywdzonego nastolatka? Koniecznie czytaj dalej, bo ten odcinek zapowiada się na jeden z najbardziej emocjonujących w historii serialu!
Dorota i Bartek wreszcie byli szczęśliwi – ale to nie mogło trwać wiecznie
Ostatnie tygodnie w „M jak miłość” to dla Lisieckich prawdziwa oaza spokoju. Po dramatycznej walce Doroty z chorobą nowotworową, sprzedaży luksusowej willi i przeprowadzce do Grabiny para wreszcie mogła odetchnąć. Bartek kupił siedlisko od Budzyńskich, spełniając marzenie żony o życiu bliżej natury, a ich miłość rozkwitła na nowo. Zdrowie, spokój, wzajemna czułość – czegoż chcieć więcej?
No właśnie. Jedyne, czego brakowało zakochanym Lisieckim do pełni szczęścia, to dziecko. Marzenie o powiększeniu rodziny towarzyszyło im od dawna, ale los nie był w tej kwestii łaskawy. I choć mogło się wydawać, że temat ucichł na dobre, w 1916 odcinku „M jak miłość” wróci ze zdwojoną siłą – i to w okolicznościach, które ścisną serce każdemu widzowi.
Wstrząsająca prawda o Franku wyjdzie na jaw w 1916 odcinku „M jak miłość”
Pamiętacie Franka? Nastolatek, który trafił do kliniki Chodakowskich z poważnym urazem nogi, od początku budził ogromne współczucie. Chłopak miał za sobą piekło – przemoc ze strony ojczyma, brak stabilnego domu, samotność, jakiej żadne dziecko nie powinno doświadczać. W szpitalu opiekował się nim Olek, a Aneta wielokrotnie dodawała mu otuchy. Ale to właśnie z Dorotą Franek nawiązał wyjątkową, poruszającą więź.
Po wyjściu ze szpitala chłopiec trafił do ośrodka i mogło się wydawać, że jego wątek powoli zniknie z ekranu. Nic bardziej mylnego! W 1916 odcinku „M jak miłość” Dorota i Bartek dowiedzą się czegoś, co wstrząśnie nimi do głębi. Okaże się bowiem, że Franek w ośrodku padł ofiarą prześladowań ze strony rówieśników. Dręczenie pogłębiło jego traumę i poczucie kompletnego osamotnienia. Gdy ta informacja dotrze do Lisieckich, nie będą w stanie przejść obok niej obojętnie.
Koniec sielanki w Grabinie! Lisieccy podejmą decyzję, która zmieni wszystko
I tu dochodzimy do momentu, na który wielu fanów serialu czekało od miesięcy. Dorota i Bartek, poruszeni losem Franka do żywego, postanowią działać. Żadnego wahania, żadnego odkładania na później. W 1916 odcinku „M jak miłość” Lisieccy zdecydują się przyjąć nastolatka pod swój dach jako rodzina zastępcza!
To decyzja, która oznacza definitywny koniec spokojnej sielanki w Grabinie. Walka o dobro skrzywdzonego chłopca to nie bajka – wymaga odwagi, zaangażowania, a przede wszystkim gotowości na ogromny stres i trudne rozmowy. Przed parą pojawią się przeszkody, z którymi dotąd nie mieli do czynienia. Biurokracja, emocjonalne wyzwania związane z traumą Franka, konieczność przeorganizowania całego życia – to wszystko spadnie na nich jak lawina.
Czy Dorota i Bartek udźwigną ciężar rodzicielstwa? Franek potrzebuje ich jak nigdy
Jedno jest pewne – Lisieccy nie traktują tej decyzji jako chwilowego zrywu. Dla Doroty, która sama przeszła przez piekło choroby i wie, czym jest samotność w najtrudniejszych momentach, los Franka to sprawa osobista. Bartek, choć zdaje sobie sprawę z ogromu wyzwania, stanie u boku żony bez wahania. To ma być ich wspólna droga do spełnienia marzenia o rodzinie – marzenia, które realizuje się w najbardziej nieoczekiwany, ale też najpiękniejszy sposób.
Franek desperacko potrzebuje domu, w którym poczuje się bezpiecznie. Potrzebuje dorosłych, którzy nie znikną, nie skrzywdzą, nie zawiodą. Czy Dorota i Bartek będą w stanie dać mu to, czego los dotąd odmawiał? Emocje w 1916 odcinku „M jak miłość” sięgną zenitu, a widzowie powinni przygotować chusteczki. Ten wtorek, 10 marca 2026 roku, o godzinie 20:55 w TVP2, zapowiada się na wieczór pełen łez i nadziei. Nie przegapcie!









