M jak miłość, odc. 1916: Tomek po raz kolejny wystawi Majkę! Ale to, co zrobi Mateusz, zmieni wszystko

Majka znów da się zrobić w konia! W 1916 odcinku „M jak miłość” niewierny Tomek kolejny raz udowodni, że nie jest wart jej łez, a zakochany po uszy Mateusz ruszy na ratunek. Ale czy Majka w końcu otworzy oczy na to, co ma tuż przed nosem?

Na dodatek na uczelni zjawi się matka Majki z wiadomością, która wstrząśnie dziewczyną do głębi. Długi, komornik i desperacka prośba o pomoc – to dopiero początek lawiny problemów! Sprawdź, co dokładnie wydarzy się w tym elektryzującym odcinku.

Zuza doniesie Majce o zdradzie Tomka – ale czy to cokolwiek zmieni?

W 1916 odcinku „M jak miłość” kłamstwa Tomka (Chris Cugowski) zaczną się sypać jak domek z kart. Koleżanka z uczelni, Zuza (Natalia Sitarska), nie wytrzyma i powie Majce (Matylda Giegżno) wprost – widziała jej chłopaka z inną dziewczyną! Mowa oczywiście o Justynie (Marta Malinowska), która jest w ciąży z Tomkiem i z którą Kubicki spotyka się za plecami Majki od dłuższego czasu.

Wydawałoby się, że taki donos powinien być zimnym prysznicem dla zakochanej dziewczyny. Ile jeszcze dowodów zdrady potrzebuje Majka, żeby wreszcie rzucić niewiernego Tomka? Jak się okaże – zdecydowanie więcej, niż ktokolwiek mógłby przypuszczać. Zamiast zerwać z Kubickim, Majka po raz kolejny pójdzie wypłakać się u Mateusza, kompletnie nieświadoma tego, że łamie mu serce swoją ślepą lojalnością wobec faceta, który na nią nie zasługuje.

Matka Majki zjawi się z szokującą wiadomością o długach

Jakby mało było problemów sercowych, w 1916 odcinku „M jak miłość” do Warszawy przyjedzie matka Majki (Edyta Torhan) z desperacką prośbą o pomoc. Kobieta wreszcie przyzna się córce do tego, co skrywała od miesięcy – ma poważne długi.

Historia jest wręcz dramatyczna. Korepetycje dla młodszej siostry Majki, klasowy wyjazd, złamana noga, leczenie, rehabilitacja – koszty rosły, a pieniędzy brakowało. Matka wzięła szybką pożyczkę w firmie, która okazała się pułapką. A wczoraj zapukał do ich drzwi komornik. „Przepraszam, skarbie, że znów obarczam cię swoimi kłopotami. Boże, tak mi wstyd…” – wyzna załamana kobieta, a serce Majki ściśnie się z bólu.

Poruszeni przyjaciele od razu zaoferują pomoc – pożyczkę 10 tysięcy złotych na spłatę zobowiązań. Ale to, co stanie się potem, pokaże prawdziwe oblicze ludzi, na których Majka najbardziej liczy.

Tomek wystawi Majkę w najgorszym momencie – znów!

Początkowo Tomek zachowa się jak wzorowy chłopak. Zaproponuje, że pojedzie razem z Majką i jej matką do firmy windykacyjnej, żeby pomóc wyjaśnić sprawę. Szlachetny gest? Jak najbardziej. Tylko że Kubicki w 1916 odcinku „M jak miłość” po raz kolejny okaże się mistrzem pustych obietnic.

W kluczowym momencie Tomek po prostu nie zjawi się na spotkaniu. Wystawi Majkę i jej matkę, zostawiając je same z problemem, który przerasta je obie. I właśnie wtedy, gdy dziewczyna będzie najbardziej potrzebowała wsparcia, na scenie pojawi się ktoś, kto nigdy jej nie zawiódł.

Mateusz ruszy na ratunek i załatwi sprawę jak bohater

Mostowiak w 1916 odcinku „M jak miłość” nie będzie czekał na zaproszenie. Widząc, że Tomek zostawił Majkę na lodzie, natychmiast weźmie sprawy w swoje ręce. I to w sposób, który pokaże, że ten facet naprawdę myśli o dziewczynie, a nie tylko obiecuje.

Mateusz (Rafał Kowalski) umówi spotkanie Majki i jej matki z Piotrkiem (Marcin Mroczek), który jako prawnik doprowadzi do wstrzymania windykacji i rozłożenia długu na raty. Problem, który wydawał się nie do rozwiązania, Mostowiak ogarnął jednym telefonem do odpowiedniej osoby. Majka będzie mu ogromnie wdzięczna, ale – jak to ona – wciąż nie zauważy, że facet jest w niej szaleńczo zakochany!

Tomek zacznie atakować Mateusza, a Majka stanie przed trudnym wyborem

Ironia losu jest taka, że to właśnie Tomek w 1916 odcinku „M jak miłość” zacznie odgrywać zazdrosnego chłopaka! Kubicki nabierze podejrzeń, że Mateusz próbuje mu odebrać dziewczynę, i zacznie krytykować Mostowiaka na każdym kroku. Facet, który sam zdradza Majkę z Justyną, będzie miał czelność oskarżać kogoś innego o nieczyste intencje!

Tym razem jednak Majka nie da się zmanipulować – przynajmniej w tej kwestii. Stanie w obronie Mateusza i nie pozwoli, żeby Tomek wyżywał się na człowieku, który jej bezinteresownie pomógł. Co więcej, w głowie dziewczyny zaczną kiełkować wątpliwości, czy jej związek z Kubickim ma jeszcze jakikolwiek sens. Czy to początek przełomu?

Edyta Torhan wraca do „M jak miłość” po 15 latach!

Na uwagę zasługuje jeszcze jeden fakt, który ucieszy wiernych fanów serialu. Od 1916 odcinka do obsady „M jak miłość” powróci Edyta Torhan, która tym razem wcieli się w matkę Majki. Co ciekawe, aktorka nie jest nową twarzą w serialu – 15 lat temu zagrała Ninę, żonę Henia Wojciechowskiego (Tadeusz Chudecki), przyrodniego brata Norberta. Teraz dostała zupełnie nową rolę, co w długoletnich serialach zdarza się częściej, niż mogłoby się wydawać.

Odcinek 1916 „M jak miłość” obejrzymy we wtorek, 10 marca 2026 roku, o godzinie 20:55 w TVP2. Po tym, co wydarzy się w tym odcinku, jedno jest pewne – miłosny trójkąt Majka-Tomek-Mateusz dopiero się rozkręca, a emocje będą tylko rosnąć!

Udostępnij