M jak miłość, odc. 1922: Koniec sielanki Magdy i Andrzeja! Pomoc dawnej miłości sprowadzi na nich piekło. Tego gangster im nie daruje!

Myśleliście, że sielanka Magdy i Andrzeja będzie trwać wiecznie? Nadchodzące wydarzenia w „M jak miłość” brutalnie zweryfikują te marzenia. Ich dobre serca i chęć pomocy kobiecie w potrzebie staną się początkiem prawdziwego koszmaru, z którego mogą się już nie obudzić.

Bezwzględny gangster, Igor Jabłoński, nie cofnie się przed niczym, by odzyskać żonę i ukarać tych, którzy stanęli mu na drodze. Szykujcie się na falę emocji i trzymających w napięciu zwrotów akcji. Czy Budzyńscy wyjdą z tego cało? Zobaczcie sami, jak rozpocznie się ich dramat i dlaczego to dopiero wierzchołek góry lodowej!

Ucieczka przed bestią. Dlaczego Paulina zaufała tylko Andrzejowi?

Wydawało się, że ucieczka od męża-tyrana to koniec jej koszmaru, ale dla Pauliny Lipskiej to dopiero początek walki o życie. Kobieta jest przerażona i wie, że Igor Jabłoński to człowiek, który nie zna litości i nie pozwoli jej tak po prostu odejść. W desperacji zwraca się o pomoc do jedynej osoby, której w pełni ufa – Andrzeja Budzyńskiego. To nie przypadek. Prawnik i jego dawna miłość sprzed dekady znów stają ramię w ramię, a uczucie, które kiedyś ich łączyło, staje się fundamentem śmiertelnie niebezpiecznej gry. Andrzej, widząc strach w jej oczach, nie waha się ani chwili i postanawia ją chronić, nieświadomy, że właśnie otwiera puszkę Pandory.

Bezkarny gangster rzuca rękawicę. Jabłoński jest o krok przed wszystkimi!

Podczas gdy Paulina drży o życie w wynajętej kawalerce, chroniona przez ludzi Andrzeja, Jabłoński kpi sobie z wymiaru sprawiedliwości. Nawet determinacja Kamila Gryca, który sam padł ofiarą gangstera, na nic się zdaje – prokuratura jest bezradna, a Igor pozostaje na wolności. Co gorsza, bandyta doskonale wie, gdzie ukrywa się jego żona i nie zamierza dać jej spokoju. Jego przerażająco spokojne zapewnienia, że „wszystkim się zajmie” i wkrótce będzie między nimi jak dawniej, mrożą krew w żyłach. Budzyński, jako doświadczony prawnik, wie, że zeznania Pauliny to as w rękawie, ale jednocześnie zdaje sobie sprawę, że jeden fałszywy ruch może kosztować życie nie tylko jego klientki.

Zemsta uderzy w najczulszy punkt. Magda i Andrzej na celowniku gangstera!

Jabłoński szybko orientuje się, że to właśnie Budzyńscy są tarczą ochronną Pauliny. Pomoc dawnej ukochanej staje się dla Andrzeja i Magdy przekleństwem. W 1922 odcinku „M jak miłość” ich świat zadrży w posadach, gdy gangster przeniesie na nich całą swoją furię. Beztroskie dni to już przeszłość. Małżonkowie staną się celem bezwzględnej zemsty, a Jabłoński udowodni, że jest zdolny do absolutnie wszystkiego. Zastraszona Paulina w końcu wyzna Andrzejowi całą prawdę o mrocznej działalności męża, ale na ratunek może być już za późno. Dla Magdy i Andrzeja rozpoczyna się prawdziwe piekło, a to, co wydarzy się dalej, na zawsze odmieni ich życie.

Udostępnij