Szokujący zwrot akcji w 1863 odcinku „M jak miłość”! Magda (Anna Mucha) w końcu stanie na tropie swojego napastnika, a wszystko dzięki jednej, z pozoru niewinnej informacji! To Kacper (Bartosz Ziewiec) sprawi, że Budzyńska zacznie podejrzewać Święcickiego (Artur Paczesny). Ale co takiego zdradzi chłopak? Dlaczego jego słowa okażą się kluczowe? To moment, który może zmienić wszystko!
Widzowie czekali na ten przełom od dawna! Brutalny atak na Magdę w siedlisku pozostawił wiele pytań, ale w końcu pojawi się odpowiedź. Święcicki od początku wydawał się podejrzany, jednak brak dowodów sprawił, że sprawa utknęła w martwym punkcie. Aż do teraz! Kacper powie jedno zdanie, które otworzy Budzyńskiej oczy. Czy to wystarczy, by udowodnić winę oprawcy?
Magda coraz bliżej prawdy w 1863 odcinku „M jak miłość”!
Atmosfera wokół napaści na Magdę gęstnieje z każdą chwilą. Policja nadal nie ma dowodów, a Andrzej (Krystian Wieczorek) nawet nie podejrzewa, że winowajcą może być Święcicki. A jednak to właśnie on od początku budził podejrzenia!
Kiedyś Budzyński podejrzewał sąsiada Kacpra o atak na Julię (Marta Chodorowska), ale ten załatwił sobie alibi. Teraz historia może się powtórzyć… ale tym razem Magda zauważy coś, co przeoczyli inni. Kacper rzuci jedno zdanie, które zmieni bieg śledztwa.
Co takiego powie chłopak? Jego słowa wydadzą się niewinne, ale dla Magdy będą kluczem do prawdy!
Jeden szczegół zdradzi Święcickiego – to on napadł na Magdę?
Przełom nadejdzie niespodziewanie. Kacper odwiedzi Magdę i jak zwykle poprosi o pomoc. Tym razem jednak wspomni o czymś, co ją zaintryguje.
– Widziałem ostatnio Święcickiego… Chyba choruje, bo utyka – rzuci mimochodem chłopak.
Dla każdego innego to mogłoby być nic nieznaczące spostrzeżenie. Ale dla Magdy? To układanka, która w końcu zacznie się składać w całość! Przecież Święcicki mógł oberwać w nogę, gdy Julia próbowała się bronić! Czy to oznacza, że to on stał za atakiem w siedlisku?
Budzyńscy wiedzą już, kto napadł Magdę!
Po tym, co usłyszy od Kacpra, Magda nie będzie już miała wątpliwości. Sprawa trafi do policji, ale Święcicki znowu będzie próbował się wymigać! Tym razem jednak Budzyńscy nie pozwolą mu się wywinąć.
Andrzej zwróci się o pomoc do Marcina (Mikołaj Roznerski). Detektyw szybko połączy fakty i upewni się, że to właśnie Święcicki odpowiada za napad. Teraz nie będzie już mowy o kolejnej ucieczce przed odpowiedzialnością!
Czy w 1863 odcinku „M jak miłość” wreszcie nastąpi sprawiedliwość? Czy Magda odzyska spokój, a Święcicki poniesie konsekwencje? Odpowiedzi poznamy już w najbliższym odcinku!