Czy terapia może uratować związek, w którym dominuje strach? W 1865 odcinku „M jak miłość” Iza decyduje się na krok, który według niej ma naprawić relację z Radkiem. Ale czy można odbudować coś, co zostało doszczętnie zniszczone przemocą? Marcin nie ma wątpliwości – to tylko kolejny akt desperacji, a Radek nie zmieni się ot tak. Czy Iza popełnia największy błąd swojego życia?
Gdy w grę wchodzi bezpieczeństwo dzieci, nie ma miejsca na kompromisy. Marcin widział, jak bardzo Iza cierpi, i nie zamierza patrzeć bezczynnie, gdy wraca do mężczyzny, który ją skrzywdził. Radek zgodził się na terapię, ale czy to nie jest tylko kolejna manipulacja? W 1865 odcinku „M jak miłość” napięcie między bohaterami sięgnie zenitu, a decyzja Izy może wstrząsnąć całą rodziną!
Iza i Radek na terapii – czy można zaufać oprawcy?
Decyzja o wspólnej terapii mogłaby wydawać się krokiem w dobrym kierunku, ale Marcin widzi w tym coś zupełnie innego – desperacką próbę ratowania czegoś, co już dawno przestało istnieć. Iza wierzy, że Radek się zmieni, że jedno uderzenie nie oznacza, iż będzie kolejne. Ale czy naprawdę można tak łatwo wymazać przeszłość?
Psychopatyczna natura Radka już raz się ujawniła. Przemoc nigdy nie jest jednorazowym incydentem – to schemat, z którego ofiary trudno się wyrwać. Marcin doskonale to rozumie i nie może pogodzić się z myślą, że jego dzieci mogą znów znaleźć się w niebezpieczeństwie.
Marcin kontra Iza – walka o bezpieczeństwo dzieci
Marcin nie zamierza odpuszczać. Kiedy Iza przychodzi do niego po dzieci, nie ukrywa swoich obaw. Czy naprawdę chce, aby ich syn i córka wrócili do domu, gdzie może wydarzyć się kolejna tragedia? – „Sytuacja jest już opanowana?” – zapyta, ale w jego głosie nie będzie wiary.
Iza będzie bronić swojej decyzji, przekonana, że Radek pracuje nad sobą. Ale w jej oczach pojawi się cień wątpliwości, którego nie zdoła ukryć przed Marcinem. Czy w głębi duszy wie, że podejmuje fatalną decyzję?
Radek – czy terapia coś zmieni, czy to tylko gra?
Radek, który do tej pory pokazywał swoje prawdziwe oblicze tylko w zaciszu domowym, teraz będzie udawał skruszonego męża gotowego na zmiany. Ale czy ktoś taki jak on naprawdę potrafi się zmienić?
Marcin nie ma złudzeń – Radek doskonale wie, co robi. Terapia to dla niego sposób na odzyskanie kontroli nad Izą, a nie na poprawę własnego zachowania. Chodakowski nie przestanie się martwić, nawet jeśli na chwilę odda dzieci byłej żonie. Jego instynkt podpowiada mu, że to nie koniec dramatu, ale dopiero początek nowego koszmaru…
Czy Marcin pozwoli, by dzieci wróciły do Izy? A może zdecyduje się na radykalne kroki, by je ochronić? Jedno jest pewne – 1865 odcinek „M jak miłość” będzie pełen napięcia i emocji, które wstrząsną widzami!