Nikt się tego nie spodziewał! W 1867 odcinku „M jak miłość” Kasia stanie przed koszmarną prawdą – jest w ciąży! I to nie z Jakubem, a z Mariuszem, nowym mężczyzną w jej życiu. Wynik testu ciążowego sprawi, że jej świat legnie w gruzach. Ta wiadomość nie tylko zmieni jej przyszłość, ale również zrujnuje relacje, które tak pieczołowicie budowała. Jak poradzi sobie z tym dramatem?
Życie Kasi w jednej chwili wywróci się do góry nogami. Kiedy sięgnie po test ciążowy, jej serce zacznie bić jak szalone. A gdy zobaczy wynik, ogarnie ją panika. W jednej sekundzie zrozumie, że wszystko, co planowała, przestaje mieć sens. Przecież nigdy nie chciała mieć dzieci, a tym bardziej z mężczyzną, którego przyszłość w jej życiu była wielką niewiadomą! Co zrobi teraz? Jak przekaże tę informację Mariuszowi?
Kasia w ciąży! W 1867 odcinku „M jak miłość” jej świat się zawali
To miał być zwykły dzień, a skończył się łzami i rozpaczą. Kasia od kilku dni czuła się fatalnie – mdłości, zawroty głowy, wahania nastroju. Początkowo myślała, że to stres, może przemęczenie. Jednak przeczucie nie dawało jej spokoju. Postanowiła zrobić test ciążowy. Gdy tylko spojrzała na wynik, dosłownie zamarła. Dwie kreski. Ciąża.
Jej pierwszą reakcją były łzy. W jednej chwili wszystkie decyzje, jakie podjęła, zaczęły się na niej mścić. Rozstała się z Jakubem, wybrała związek bez zobowiązań z Mariuszem, chciała wolności. A teraz? Teraz stoi przed decyzją, której nigdy nie planowała.
Czy Kasia zdecyduje się na dziecko? A może spróbuje wszystko odkręcić? Jedno jest pewne – od teraz jej życie nigdy nie będzie takie samo.
Dramatyczne wyznanie! Kasia wybuchnie płaczem przed Anetą
Nie mogąc poradzić sobie z emocjami, Kasia w 1867 odcinku „M jak miłość” pójdzie do Anety. Gdy tylko otworzy usta, z oczu popłyną jej łzy. „Jestem w ciąży” – wyrzuci z siebie, a jej głos zadrży. Aneta, która doskonale znała jej podejście do macierzyństwa, nie będzie mogła w to uwierzyć.
Kasia będzie przerażona. „To nie tak miało być!” – powie, trzęsącymi się dłońmi wycierając łzy. Jeszcze niedawno była pewna, że dzieci nie są dla niej. A teraz, gdy już nie ma odwrotu, czuje strach, smutek i bezradność. Aneta spróbuje ją wesprzeć, ale nawet ona nie będzie wiedziała, jak wyjść z tej sytuacji.
Czy Kasia zdecyduje się powiedzieć Mariuszowi? A może jeszcze bardziej zamknie się w sobie?
Szokujący zwrot akcji! Czy Kasia powie Mariuszowi o ciąży?
Kasia w 1867 odcinku „M jak miłość” stanie przed kolejnym dylematem – powiedzieć Mariuszowi czy nie? Jej relacja z kochankiem miała być luźna, bez zobowiązań. A teraz pojawia się dziecko. Czy on będzie chciał zostać ojcem? Czy weźmie odpowiedzialność?
Z każdą godziną Kasia będzie coraz bardziej przytłoczona myślami. Z jednej strony – może spróbować naprawić relację z Jakubem. Ale czy to jeszcze możliwe? Z drugiej – może urodzić dziecko i wychować je sama. Ale czy tego chce?
Jej rozterki nie dadzą jej spokoju, a czytelnik zostaje z jednym pytaniem: co zrobi Kasia? Jedno jest pewne – „M jak miłość” odcinek 1867 przyniesie prawdziwą burzę emocji!