M jak miłość, odcinek 1904: Szokujący zwrot akcji! Kryminalna przeszłość siostry zniszczy życie Kasi? Policja depcze im po piętach!

Myśleliście, że ucieczka na drugi koniec świata załatwi sprawę i zamknie temat więzienia raz na zawsze? Nic bardziej mylnego, bo w 1904. odcinku „M jak miłość” poukładane życie Kasi znowu zawiśnie na włosku przez dawne grzechy jej siostry! Służby nie odpuszczają, a pętla wokół szyi lekarki zaczyna się niebezpiecznie zaciskać, mimo że Justyna bawi się w najlepsze w tropikach.

Czy Stawska ostatecznie trafi za kratki, a jej siostra zostanie pociągnięta do odpowiedzialności za ukrywanie niewygodnej prawdy przed organami ścigania? Tego emocjonalnego rollercoastera absolutnie nie możecie przegapić. Koniecznie sprawdźcie, jaki dramat rozegra się w najnowszym odcinku!

Rajska ucieczka to za mało, by oszukać przeznaczenie?

Wszyscy doskonale pamiętamy ten moment, gdy Justyna Stawska postanowiła zadrwić z wymiaru sprawiedliwości. Zamiast potulnie stawić się w zakładzie karnym po urodzeniu dziecka, wybrała opcję „all inclusive” na banicji. Wraz z Krzyśkiem i maleńką córeczką uciekła do Dominikany, licząc na to, że brak umowy o ekstradycję zapewni jej wieczny spokój. Cóż, w 1904. odcinku „M jak miłość” okaże się, że polska policja ma długą pamięć i wcale nie zamierza „machnąć ręką” na tak bezczelną ucieczkę przed odsiadką.

Choć fizycznie Justyny nie zobaczymy na ekranie spacerującej po Warszawie, jej obecność będzie aż nadto odczuwalna. Sprawa jej zaginięcia i unikania kary wraca ze zdwojoną siłą, uderzając w najmniej spodziewanym momencie. Służby biorą się ostro do roboty, analizując każdy trop, który może doprowadzić ich do uciekinierki. Wygląda na to, że sielanka na Karaibach może mieć bardzo gorzki posmak, a cwana zagrywka Stawskiej zaczyna przynosić opłakane skutki.

Kasia w ogniu pytań – czy wyda własną siostrę?

Największy ciężar tej kryminalnej intrygi spadnie jednak na barki Kasi. Biedna lekarka, która wreszcie chciała mieć odrobinę spokoju, znów zostanie wciągnięta w mroczny świat swojej siostry. W 1904. odcinku sytuacja zrobi się naprawdę nerwowa. Kasia doskonale wie, gdzie przebywa Justyna – zna jej kryjówkę, wie o Dominikanie i ma świadomość, że siostra po prostu uciekła przed odpowiedzialnością. To stawia ją w fatalnym położeniu.

Relacje między siostrami bywały różne – od nienawiści, przez bezczelne wybryki Justyny, aż po momenty wzruszającego pojednania i wsparcia. Teraz jednak lojalność Kasi zostanie wystawiona na najwyższą próbę. Policja nie będzie przebierać w środkach, próbując wyciągnąć informacje o miejscu pobytu poszukiwanej. Kasia znajdzie się między młotem a kowadłem. Z jednej strony prawo i groźba konsekwencji za ukrywanie przestępcy, z drugiej – więzy krwi. Czy lekarka wytrzyma presję, gdy poczuje na karku oddech prokuratora? Jedno jest pewne: kłamstwo ma krótkie nogi, a dramat Kasi dopiero się rozkręca

Udostępnij