Czyżby nadchodził niespodziewany koniec idealnego małżeństwa Jagody i Tadeusza, które tak uwielbiają miliony widzów? W najnowszym odcinku serialu wydarzy się coś, co może wywrócić ułożone życie sadownika do góry nogami i zburzyć jego dotychczasowy, rodzinny spokój. Kiemlicz wpadnie w poważne tarapaty zdrowotne, ale ratunek przyjdzie z najmniej oczekiwanej strony – od pięknej i zupełnie nowej w Grabinie kobiety.
Nowa bohaterka, lekarka Alicja, pojawi się w życiu Tadeusza jak grom z jasnego nieba i od razu odegra w nim kluczową rolę, ratując go z opresji. Czy to dramatyczne spotkanie w gabinecie lekarskim będzie iskrą, która podpali lont i zagrozi stabilizacji związku z Jagodą? Koniecznie sprawdźcie gorące szczegóły tego, co wydarzy się w 1905 odcinku „M jak miłość” – to może być początek wielkiego romansu!
Idealne małżeństwo na zakręcie? Kim jest tajemnicza Alicja?
Nie ma co ukrywać – Jagoda i Tadeusz to jedna z tych par w „M jak miłość”, której kibicujemy najmocniej. Ich droga do szczęścia była wyboista, pełna dogryzania i wzajemnej niechęci, ale ostatecznie stworzyli duet niemal idealny. Sielanka, wspólne wychowywanie córeczki i praca w sadzie… Brzmi zbyt pięknie, prawda? Scenarzyści chyba też tak uznali, bo w 1905 odcinku postanowili zrzucić na Grabinę prawdziwą bombę!
Na horyzoncie pojawia się Alicja Krajewska. To nazwisko warto zapamiętać, bo ta atrakcyjna lekarka nie wpadnie do serialu tylko na chwilę. Jej wejście w życie Tadeusza będzie mocne i konkretne. Czy nowa, intrygująca blondynka w otoczeniu Kiemlicza to zapowiedź miłosnego trójkąta? Do tej pory Tadeusz był wzorem wierności, ale jak wiadomo – w „M jak miłość” nikt nie może czuć się bezpiecznie, a nowa znajomość zawarta w dramatycznych okolicznościach często zbliża ludzi bardziej, niż by tego chcieli.
Fatum nad Kiemliczem! Wojna z Kisielową i dramatyczny wypadek
Zanim jednak dojdzie do spotkania z tajemniczą panią doktor, Tadeusz przeżyje dzień, o którym wolałby zapomnieć. To będzie prawdziwy „Dzień świra” w wersji wiejskiej! Sadownikowi nic nie będzie wychodzić, a jakby tego było mało, na wojenną ścieżkę znów wkroczy niezastąpiona Kisielowa. Choć wydawało się, że topór wojenny z sołtysową został zakopany, seniorka rodu znowu pokaże pazurki. Napięcie między nimi sięgnie zenitu, a Tadeusz będzie miał serdecznie dość chodzenia na paluszkach wokół humorzastej sąsiadki.
Stres to jednak dopiero początek kłopotów. Prawdziwy dramat rozegra się, gdy roztargniony i zdenerwowany Tadeusz zje coś, czego absolutnie nie powinien! W 1905 odcinku dojdzie do gwałtownej reakcji alergicznej. Sytuacja stanie się naprawdę groźna – puchnięcie, duszności, wstrząs… To nie będą przelewki. Kiemlicz będzie potrzebował natychmiastowej pomocy, bo jego życie zawiśnie na włosku. I właśnie wtedy los postawi na jego drodze JĄ.
Spotkanie, które zmieni wszystko. Czy Jagoda ma powody do zazdrości?
To właśnie w przychodni, w momencie największej bezradności Tadeusza, do akcji wkroczy doktor Alicja Krajewska. To ona opanuje sytuację, poda leki i uratuje naszego ulubionego sadownika przed tragicznymi skutkami wstrząsu alergicznego. Tadeusz, osłabiony i wdzięczny za ratunek, z pewnością spojrzy na swoją wybawicielkę przychylnym okiem.
Pytanie brzmi: jak na nową „przyjaciółkę” męża zareaguje Jagoda? Czy Alicja ograniczy się tylko do roli lekarki, czy może zacznie szukać pretekstów, by częściej widywać przystojnego pacjenta? W „M jak miłość” takie przypadkowe spotkania w gabinetach lekarskich rzadko kończą się na wypisaniu recepty. Czyżby nad związkiem Kiemliczów zbierały się czarne chmury? Jedno jest pewne – Alicja wniesie do serialu powiew świeżości i… spory niepokój. Czekamy z niecierpliwością na rozwój wypadków









