M jak miłość, odcinek 1949: Kasia namąci w śledztwie po śmierci Sowińskiego. Znów wykorzysta słabość Karskiego, by jej nie wydał

Naszyjnik znaleziony u Sowińskiego doprowadzi Jakuba do Kasi. W 1949 odcinku „M jak miłość” detektyw zapyta byłą żonę o biżuterię, którą kiedyś jej podarował. Sanocka spróbuje zakończyć rozmowę bez ujawniania prawdy o kontaktach z dyrektorem kliniki.

Kasia poprosi Jakuba o dyskrecję

Karski odnajdzie ozdobę w sypialni Sowińskiego podczas sprawdzania jego mieszkania. Następnego ranka porozmawia z Kasią. Kobieta uda zdziwienie i poprosi, żeby zachował odkrycie dla siebie.

Nie wyjaśni, dlaczego spotykała się z dyrektorem. Sowiński znał sekret dotyczący ojcostwa Zosi i używał tej wiedzy do szantażowania lekarki. Biologicznym ojcem dziewczynki jest Jakub, choć Mariusz pozostaje przekonany, że to jego dziecko.

Prośba o milczenie ma więc dla Kasi szczególne znaczenie: pytania o naszyjnik mogą doprowadzić do sprawy, którą od dawna ukrywa.

Mariusz nie znał prawdy o szantażu

Sanocki (Mateusz Mosiewicz) uznał potajemne spotkania żony z Sowińskim za romans. Nie wiedział o naciskach dyrektora ani o tajemnicy związanej z dzieckiem. Z zazdrości zaatakował lekarza, doprowadzając do jego śmierci.

Jakub nie otrzyma od Kasi pełnego wyjaśnienia. Jej próba odwołania się do dawnej bliskości nie przesądza jednak, że detektyw ukryje ślad przed śledczymi — zapowiedź opisuje prośbę Sanockiej, a nie ostateczną decyzję Karskiego.

Udostępnij