Kasia od jakiegoś czasu żyje w ciągłym napięciu, bo nigdy nie wie, w jakim stanie wróci do domu jej mąż. W odcinku 1954 „M jak miłość” postanowi zrobić jeszcze jeden krok w stronę ratowania tego małżeństwa i zaproponuje Mariuszowi terapię. Reakcja męża pokaże jednak, że jest gorzej, niż myślała.
Kasia próbuje jeszcze coś uratować
Kasia (Paulina Lasota) jest lekarką, więc doskonale wie, jak wygląda uzależnienie i do czego może prowadzić. Mimo to wobec zachowania własnego męża czuje się bezradna. Mariusz (Mateusz Mosiewicz), z zawodu architekt, coraz częściej wraca do domu pijany, jest drażliwy, a jego reakcji nie da się przewidzieć. Kasia boi się go, ale wciąż jeszcze próbuje z nim rozmawiać.
Zanim oboje wyjadą, zaproponuje, żeby poszli razem do terapeuty. Dla niej to szansa na to, żeby cokolwiek naprawić. Mariusz usłyszy w tym jednak coś zupełnie innego. Uzna propozycję za zniewagę i nie będzie chciał o niej słyszeć.
Kłótnia o wyjazd do USA
Rozmowa szybko przerodzi się w kłótnię. Mariusz przypomni Kasi o wypowiedzeniu, które miała złożyć przed wyjazdem do USA, i źle zareaguje na jej plany pracy za granicą. W jego oczach żona powinna zostać w domu, a jej decyzje o karierze traktuje jak atak na siebie.
Wybuch, po którym nic nie będzie takie samo
Kiedy Kasia odważy się wspomnieć o jego rosnącym piciu, Mariusz całkowicie straci nad sobą panowanie. Wpadnie w szał, rozbije szkło i niemal ją uderzy. Przerażona Kasia ucieknie do łazienki i zamknie się w środku.
Po chwili Mariusz zmieni ton i zacznie ją przepraszać. Te przeprosiny nie przywrócą jednak Kasi poczucia bezpieczeństwa. Po tym, co zobaczyła, trudno będzie jej znów uwierzyć, że mąż potrafi nad sobą zapanować.
Kiedy oglądać
Odcinek 1954 „M jak miłość” wyemitowany zostanie we wtorek 3 listopada 2026 roku o godz. 20:50 w TVP2.








