To, na co czekali wszyscy fani „M jak miłość”, wreszcie się wydarzy! Paweł Zduński kończy z ukrywaniem się w leśnej głuszy i wraca do rodziny. Ale uwaga – u jego boku pojawi się ktoś, kogo nikt się nie spodziewał!
Agnes, córka ojczyma Artura, już teraz odgrywa ogromną rolę w życiu małego Antosia. Czy między nią a Pawłem zaiskrzy coś więcej niż wdzięczność? Zdjęcia z planu serialu mówią więcej niż tysiąc słów – koniecznie sprawdź, co nas czeka!
Paweł w końcu się opamięta – ale kiedy dokładnie zobaczymy jego powrót?
Historia Pawła Zduńskiego w ostatnich tygodniach to był prawdziwy emocjonalny rollercoaster. Po tragicznej śmierci Franki mężczyzna kompletnie się załamał. Zamiast zająć się swoim maleńkim synkiem Antosiem, uciekł od rzeczywistości i ukrył się w opuszczonym domku w Kampinosie. Porzucił dziecko, porzucił rodzinę, porzucił samego siebie. Fani serialu od tygodni zaciskali pięści z frustracji, patrząc na to, jak Marysia i reszta Mostowiaków muszą radzić sobie bez niego.
Teraz jednak nadchodzi przełom! Według najnowszych informacji z planu serialu Paweł wróci do rodzinnego domu w Grabinie, ale nie wcześniej niż pod koniec kwietnia. To oznacza, że widzowie zobaczą jego powrót tuż przed finałem sezonu, czyli dosłownie na ostatniej prostej przed przerwą wakacyjną. A to, co będzie działo się po wakacjach, już teraz jest kręcone na planie – i wygląda na to, że czeka nas naprawdę gorący sezon!
Agnes – z niani w kogoś znacznie ważniejszego?
Tu zaczyna się najciekawsza część tej historii. Amanda Mincewicz, czyli serialowa Agnes, na swoim Instagramie uchyliła rąbka tajemnicy. Aktorka pokazała nagranie zza kulis kręcenia odcinków, które trafią na ekrany dopiero jesienią. I to, co widać na tych materiałach, rozpala wyobraźnię fanów do czerwoności.
Agnes, córka Artura Rogowskiego, od dłuższego czasu pomaga Marysi w opiece nad małym Antosiem. Kiedy Paweł uciekł od odpowiedzialności, to właśnie ona stała się podporą dla babci chłopca. Bez jej zaangażowania Marysia najprawdopodobniej nie dałaby sobie rady z wnukiem, któremu nagle zabrakło i mamy, i taty. Agnes okazała się prawdziwym aniołem stróżem dla całej rodziny.
Ale teraz, gdy Paweł wraca do domu i widzi, ile Agnes zrobiła dla jego syna, wszystko może się zmienić. Zduński zacznie patrzeć na nią zupełnie innymi oczami. I trudno mu się dziwić – ta dziewczyna udowodniła, że ma ogromne serce i że Antoś jest dla niej kimś więcej niż tylko dzieckiem znajomych.
Wspólne mieszkanie pod jednym dachem – przepis na romans?
Scenarzyści „M jak miłość” najwyraźniej doskonale wiedzą, co robią. Paweł zamieszka w domu Mostowiaków w Grabinie razem z Antosiem, matką Marysią, ojczymem Arturem i babcią Barbarą. A kto mieszka na poddaszu tego samego domu? Oczywiście Agnes!
Codzienne spotkania przy śniadaniu, wspólna opieka nad maluchem, bliskość na wyciągnięcie ręki – to wszystko tworzy idealną przestrzeń, w której uczucia mogą rozkwitnąć. Co niezwykle istotne, Agnes jako córka Artura Rogowskiego nie jest biologiczną siostrą Pawła. Nie łączą ich żadne więzy krwi. To oznacza, że droga do czegoś więcej niż przyjaźń jest całkowicie otwarta.
Czy Agnes zastąpi Frankę w sercu Pawła?
Na ten moment twórcy serialu nie potwierdzają oficjalnie romansu między Pawłem a Agnes. Ale wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują, że ta dwójka mocno się do siebie zbliży. Paweł doceni poświęcenie Agnes, a ona z kolei zobaczy w nim mężczyznę, który po trudnym okresie żałoby wreszcie staje na nogi i walczy o swoje dziecko.
Rafał Mroczek, odtwórca roli Pawła, sam przyznał niedawno, że jego bohater w końcu otworzy się na nowe uczucia. Pytanie tylko, czy Agnes będzie tą jedyną, czy może twórcy serialu przygotowali jeszcze jakieś niespodzianki. Jedno jest pewne – jesień w „M jak miłość” zapowiada się niezwykle emocjonująco, a dom Mostowiaków znów stanie się miejscem, w którym będą się działy rzeczy, od których nie da się oderwać wzroku. Widzowie powinni uzbroić się w cierpliwość, bo to, co najlepsze, dopiero nadchodzi!









