M jak miłość: Rogowski znów zdradzi Marysię! Piękna lekarka Joanna wkroczy w jego życie i wywróci wszystko do góry nogami

Fani „M jak miłość” nie mogą w to uwierzyć – Artur Rogowski ponownie złamie serce Marysi! Tym razem na jego drodze stanie zjawiskowa lekarka Joanna, która zawróci mu w głowie od pierwszego spotkania. Ich niewinne rozmowy szybko przerodzą się w coś znacznie więcej, a granica między przyjaźnią a zdradą zacznie się niebezpiecznie zacierać.

Czy Marysia straci męża na rzecz młodszej rywalki? Wszystko wskazuje na to, że wiosna 2026 przyniesie prawdziwy trzęsienie ziemi w rodzinie Rogowskich. Czytaj dalej, bo to, co nadchodzi w serialu, zmrozi ci krew w żyłach!

Przypadkowe spotkanie, które zmieni wszystko

Widzowie „M jak miłość” od lat kibicowali małżeństwu Rogowskich. Marysia (Małgorzata Pieńkowska) i Artur (Robert Moskwa) przeszli razem przez piekło – rozwód, powrót do siebie, budowanie zaufania na nowo. Wydawało się, że wreszcie osiągnęli stabilność, o jakiej mogą marzyć inne serialowe pary. Nic bardziej mylnego.

Już wkrótce na ekranach pojawi się postać, która wstrząśnie fundamentami tego związku. Joanna, grana przez Dominikę Sakowicz, wkroczy do świata Rogowskiego w sposób absolutnie niepozorny – przez zwykły wypadek drogowy. Artur zauważy na drodze kolizję i jak przystało na dżentelmena, pomoże nieznajomej kobiecie opatrzyć ranną rękę. To, co miało być jednorazowym gestem uprzejmości, okaże się początkiem historii, która może zniszczyć jego małżeństwo.

Zbieg okoliczności? A może przeznaczenie? Los sprawi, że Joanna rozpocznie pracę w przychodni, co oznacza, że Artur nie będzie mógł jej uniknąć, nawet gdyby chciał. A problem w tym, że wcale nie będzie chciał.

Chemia, której nie da się ukryć

Od pierwszego wspólnego spotkania w przychodni między Arturem a Joanną zacznie iskrzyć. I to nie delikatnie – to będzie prawdziwy pożar emocji, który oboje poczują z siłą uderzenia pioruna. Joanna nie zamierza ukrywać, że mąż Marysi robi na niej ogromne wrażenie. Długie spojrzenia, uśmiechy rzucane znad dokumentów, preteksty do wspólnych rozmów – wszystko to będzie zwiastunem nadchodzącego dramatu.

Sama Dominika Sakowicz w „Kulisach M jak miłość” zdradziła, jak postrzega swoją bohaterkę:

– Joanna czuje, że to jest trochę tak, że on by chciał, ale się boi. On ma rodzinę, na pewno nie chce nikomu zrobić krzywdy, nie chce tego rozwalić, więc tutaj jest ten rozum, który go trzyma, ale jest też serce, które mówi co innego.

Te słowa mówią wszystko. Artur będzie rozdarty między lojalnością wobec Marysi a narastającym uczuciem do młodszej lekarki. A jak wiadomo, w takich bitwach serce rzadko przegrywa z rozumem.

Od kolacji po przekroczenie granicy

To, co zacznie się od niewinnych rozmów przy kawie w przychodni, szybko przeniesie się poza mury szpitala. Artur zacznie poświęcać Joannie swój prywatny czas – będzie ją odwiedzał w domu, pomagał w trudnych chwilach, a ich spotkania nabiorą coraz bardziej intymnego charakteru.

W jednym z nadchodzących odcinków Joanna złoży Arturowi propozycję, która zabrzmi niewinnie, ale niesie ze sobą ładunek emocjonalny jak bomba zegarowa:

– Może zostaniesz na kolację? Robię świetne spaghetti.

– Włoska kuchnia… – mruknie Rogowski i przybliży się do kobiety, jakby chciał ją gorąco pocałować.

Kolacja we dwoje, przygaszone światło, włoska kuchnia i mężczyzna, który zapomina, że w domu czeka na niego żona. Scenariusz jak z podręcznika zdrady. Fani serialu już teraz zastanawiają się, czy ta scena zakończy się tylko na sugestywnym zbliżeniu, czy Artur pójdzie o krok dalej.

Historia się powtarza – Artur już kiedyś złamał przysięgę

Warto przypomnieć, że to nie pierwszy raz, gdy Rogowski traci głowę dla innej kobiety. Lata temu zdradził Marysię z Teresą (Dominika Łakomska), ukrywając romans i obiecując kochance, że powie o wszystkim żonie. Tamta historia zakończyła się rozwodem i prawdziwym dramatem rodzinnym, zanim Rogowscy ostatecznie wrócili do siebie.

Teraz scenarzyści „M jak miłość” najwyraźniej postanowili sprawdzić, czy Marysia będzie w stanie przebaczyć po raz drugi. Bo jeśli Artur ponownie złamie jej zaufanie, odbudowanie tego związku może okazać się już niemożliwe. Widzowie, którzy pamiętają tamten bolesny rozdział, doskonale wiedzą, ile kosztowało Marysię wyciągnięcie ręki do męża po pierwszej zdradzie. Czy starczy jej sił na kolejne przebaczenie?

Robert Moskwa sam przyznał w kulisach serialu: – Nawet jeżeli za rogiem coś mnie przypadkowo spotyka, no to ja podjąłem decyzję, że za tym idę. Te tajemnicze słowa aktora sugerują, że Artur świadomie wybierze drogę ku Joannie, nawet wiedząc, jakie konsekwencje może to przynieść.

Zdrada emocjonalna – boli bardziej niż fizyczna?

Nawet jeśli Artur i Joanna nie wylądują od razu w łóżku, to co dzieje się między nimi, jest już zdradą. Zdradą emocjonalną, która według wielu psychologów boli bardziej niż ta fizyczna. Rogowski zacznie zaniedbywać Marysię – będzie myślami przy Joannie, będzie szukał pretekstów, żeby się z nią spotkać, a czas, który powinien poświęcać rodzinie, odda kobiecie, która nie jest jego żoną.

Marysia nie jest głupia. Szybko wyczuje, że coś jest nie tak. Że mąż się oddala, że jego myśli są gdzie indziej, że uśmiech, który kiedyś był zarezerwowany dla niej, teraz kieruje do kogoś innego. Przedłużany dotyk, długie spojrzenia pełne tęsknoty, szukanie bliskości – to wszystko świadczy o tym, że Artur już dawno przekroczył granicę.

Co czeka Rogowskich wiosną 2026?

Wiosenne odcinki „M jak miłość” zapowiadają się absolutnie elektryzująco. Wątek Joanny to nie chwilowy kaprys scenarzystów – ta postać została wprowadzona do serialu, żeby na dobre namieszać w życiu jednego z najbardziej rozpoznawalnych małżeństw polskiej telewizji. Wszystko wskazuje na to, że Artur zdradzi Marysię, a konsekwencje tej decyzji mogą być druzgocące.

Czy Marysia dowie się o romansie męża? Czy Joanna okaże się tylko przelotnym zauroczeniem, czy może prawdziwą miłością Artura? I wreszcie – czy Rogowscy przetrwają tę burzę, czy tym razem ich małżeństwo rozpadnie się na dobre? Jedno jest pewne: nadchodzące odcinki „M jak miłość” trzymają widzów w napięciu jak nigdy dotąd, a emocje będą sięgać zenitu!

Udostępnij