Dwa gorące dni wystarczą aby małe donice na południowym balkonie mocno wyschły. Nie trzeba jednak kupować automatycznego systemu. Najprostsze rozwiązanie to dobre nawodnienie roślin przed wyjazdem ograniczenie słońca i wcześniej przetestowany knot doprowadzający wodę ze zbiornika.
Ustaw wiadro lub dużą butelkę z wodą obok donic. Jeden koniec chłonnego bawełnianego sznurka umieść głęboko w wilgotnym podłożu a drugi zanurz w wodzie. Sznurek powinien być wcześniej całkowicie namoczony. Każda donica potrzebuje własnego knota.
System koniecznie sprawdź kilka dni wcześniej. Zbyt cienki sznurek może dostarczać za mało wody a gruby może przemoczyć małą donicę. Zbiornik zabezpiecz przed przewróceniem i ustaw tak aby woda nie nagrzewała się w pełnym słońcu.
Przed wyjazdem usuń przekwitłe kwiaty zgrupuj donice i przesuń je w jasne miejsce osłonięte od południowego słońca oraz wiatru. Podlej podłoże powoli aż cała bryła będzie wilgotna ale nie pozostawiaj roślin w pełnej osłonce wody.
Odwrócona butelka wbita w ziemię działa nierówno dlatego również wymaga wcześniejszej próby. Przy wyjątkowym upale albo bardzo wymagających surfiniach najbezpieczniejsza pozostaje pomoc sąsiada. Domowy system ma podtrzymać wilgotność przez krótki wyjazd a nie zastępować opiekę na wiele dni.









