Pomidory mają czarne plamy od spodu? Nie zawsze oznacza to zarazę

Czarne plamy na spodzie pomidorów często nie są zarazą. Sprawdź jak rozpoznać suchą zgniliznę wierzchołkową i uratować kolejne owoce.

Czarna plama na spodzie dojrzewającego pomidora potrafi zaniepokoić nawet doświadczonego ogrodnika. Pierwsza myśl zwykle brzmi: zaraza. Tymczasem gdy ciemna zmiana pojawia się dokładnie po przeciwnej stronie szypułki przyczyną często jest sucha zgnilizna wierzchołkowa. Nie jest to choroba zakaźna i nie przenosi się z jednej rośliny na drugą. To zaburzenie fizjologiczne związane przede wszystkim z utrudnionym transportem wapnia do rozwijających się owoców.

Dobra wiadomość jest taka że pojawienie się kilku uszkodzonych pomidorów nie musi oznaczać utraty całego plonu. Zmian widocznych na porażonych owocach nie da się cofnąć ale można poprawić warunki uprawy i ochronić kolejne zawiązki.

Jak wygląda sucha zgnilizna wierzchołkowa pomidora?

Pierwszy objaw zwykle pojawia się na wierzchołku owocu czyli w miejscu gdzie wcześniej znajdował się kwiat. Na zielonym pomidorze można zauważyć niewielką wodnistą albo jasnobrązową plamkę. Z czasem zmiana ciemnieje powiększa się i staje się spłaszczona lub lekko zapadnięta. Jej powierzchnia bywa sucha twarda i skórzasta.

Najbardziej charakterystyczne objawy to:

  • plama umiejscowiona na spodzie owocu po przeciwnej stronie szypułki
  • kolor od jasnobrązowego do niemal czarnego
  • sucha skórzasta i często zapadnięta powierzchnia
  • brak typowych zmian chorobowych na liściach i łodygach
  • częstsze występowanie na pierwszych owocach oraz odmianach wielkoowocowych

Uszkodzona tkanka może zostać później zaatakowana przez grzyby lub bakterie. Wtedy plama staje się miękka mokra albo pokryta nalotem. Jest to jednak zakażenie wtórne a nie pierwotna przyczyna problemu.

Czy to na pewno nie zaraza ziemniaczana?

Sucha zgnilizna wierzchołkowa dotyczy przede wszystkim owocu i zaczyna się w bardzo charakterystycznym miejscu. Zaraza ziemniaczana zazwyczaj daje objawy także na liściach i łodygach. Na liściach pojawiają się szybko powiększające nieregularne brunatne plamy. Przy dużej wilgotności na spodzie liści może być widoczny jasny nalot. Zmiany na owocach wywołane zarazą są zwykle nieregularne twarde i mogą pojawiać się w różnych miejscach.

Jeżeli liście pozostają zdrowe a sucha ciemna plama znajduje się wyłącznie na końcu owocu bardziej prawdopodobna jest sucha zgnilizna wierzchołkowa. Gdy plamy pojawiają się również na liściach i szybko obejmują kolejne części rośliny trzeba brać pod uwagę chorobę zakaźną.

Skąd biorą się czarne plamy na spodzie pomidorów?

Bezpośrednio problem wiąże się z niedoborem wapnia w rozwijającej się tkance owocu. Nie oznacza to jednak automatycznie że wapnia brakuje w ziemi. W wielu ogrodach pierwiastek jest obecny ale roślina nie potrafi dostarczyć go do owoców w odpowiednim tempie.

Wapń przemieszcza się w roślinie wraz z wodą. Gdy podłoże raz mocno przesycha a następnie zostaje obficie podlane transport zostaje zaburzony. Podobny efekt mogą wywołać upały uszkodzenie korzeni zbyt zasolone podłoże albo nadmierne nawożenie azotem. Silnie rosnące liście konkurują wówczas z owocami o wodę i składniki mineralne.

Najczęstsze czynniki sprzyjające problemowi to:

  • nieregularne podlewanie i duże wahania wilgotności podłoża
  • długotrwały upał oraz szybkie przesychanie ziemi
  • uszkodzenie młodych korzeni podczas pielenia lub spulchniania
  • zbyt duża dawka nawozu szczególnie bogatego w azot
  • nadmiar soli mineralnych w podłożu
  • ograniczona ilość ziemi w małej donicy
  • słaby drenaż i okresowe zalewanie korzeni

Co zrobić po zauważeniu czarnej plamy?

1. Usuń mocno uszkodzone owoce

Pomidory z rozległą zmianą nie odzyskają zdrowego wyglądu. Ich usunięcie pozwoli roślinie skierować energię do kolejnych zawiązków. Owoce miękkie gnijące lub pokryte nalotem należy wyrzucić. Nie warto przeznaczać ich do przetworów.

2. Ustabilizuj podlewanie

Nie próbuj naprawiać przesuszenia jedną ogromną dawką wody. Podlewaj obficie lecz w regularnych odstępach i kontroluj wilgotność ziemi kilka centymetrów pod powierzchnią. Podłoże powinno być równomiernie wilgotne ale nie stale mokre. Pomidory w pojemnikach podczas upału mogą wymagać kontroli nawet codziennie.

Wodę kieruj na ziemię pod rośliną zamiast moczyć liście. Najlepiej podlewać rano kiedy podłoże i korzenie nie są jeszcze mocno rozgrzane.

3. Rozłóż ściółkę

Warstwa słomy skoszonej i podsuszonej trawy kompostu lub innego materiału organicznego spowalnia parowanie i ogranicza gwałtowne zmiany wilgotności. Nie dosuwaj mokrej ściółki bezpośrednio do łodygi. Pozostaw wokół niej niewielki odstęp.

4. Wstrzymaj intensywne nawożenie

Większa ilość nawozu nie zawsze pomaga. Nadmiar azotu pobudza bujny wzrost części zielonych a zbyt wysokie stężenie soli utrudnia korzeniom pobieranie wody. Jeżeli pomidory są regularnie dokarmiane nie dodawaj kolejnej dawki tylko dlatego że zauważyłeś czarne plamy.

5. Chroń system korzeniowy

Nie spulchniaj głęboko ziemi blisko łodygi. Drobne aktywne korzenie odpowiadają za pobieranie wody i wapnia a łatwo je przeciąć motyką. W pojemnikach sprawdź czy otwory odpływowe są drożne i czy donica nie jest zbyt mała.

Czy trzeba natychmiast zastosować wapń?

Nie zawsze. Dosypywanie wapna nawozu wapniowego albo pokruszonych skorupek jaj bez rozpoznania przyczyny może nie przynieść efektu. Skorupki rozkładają się powoli więc nie są szybką pomocą dla owoców które już rosną. Z kolei niepotrzebne wapnowanie może zmienić odczyn gleby i utrudnić roślinom pobieranie innych składników.

Najpierw popraw regularność podlewania i oceń sposób nawożenia. Jeżeli problem powtarza się co roku warto zbadać pH oraz zasobność gleby. Wapń należy uzupełniać wtedy gdy wynik badania rzeczywiście wskazuje jego niedobór lub nieprawidłowy odczyn. Sól Epsom nie rozwiązuje tego problemu ponieważ dostarcza magnezu a jego nadmiar może dodatkowo utrudniać pobieranie wapnia.

Czy kolejne pomidory również będą uszkodzone?

Niekoniecznie. Sucha zgnilizna często najmocniej dotyka pierwszych owoców i pojawia się po okresie stresu wodnego. Jeżeli od tej chwili wilgotność podłoża będzie bardziej stabilna kolejne zawiązki mogą rozwijać się prawidłowo. Poprawa nie będzie widoczna na już uszkodzonych pomidorach. Trzeba obserwować nowe owoce.

Warto pamiętać że odmiany wielkoowocowe bywają bardziej podatne niż pomidory koktajlowe. Jeśli mimo prawidłowej pielęgnacji problem wraca w każdym sezonie dobrym rozwiązaniem może być wybór mniej wrażliwej odmiany.

Najważniejsze jest równomierne podlewanie

Czarna plama na spodzie pomidora wygląda groźnie ale nie musi oznaczać zarazy ani końca uprawy. Najczęściej jest sygnałem że rozwijający się owoc nie otrzymał wapnia w odpowiednim momencie ponieważ roślina miała problem z gospodarką wodną. Usuń uszkodzone owoce podlewaj regularnie zastosuj ściółkę i unikaj nawożenia na zapas. Dzięki temu następne pomidory mają dużą szansę dojrzeć bez ciemnych plam.

Udostępnij