Tuż po rozprawie rozwodowej Irenka pojedzie do domu Basi, gdzie zastanie także Józefinę. Będzie przekonana, że obie kobiety zbliżyły się do Tolka i odebrały jej męża. Emocje dodatkowo podsyci to, co wydarzy się w sądzie: Koszyk przyzna się do romansów z Basią i Józefiną, choć zrobi to po to, by skłonić żonę do zgody na rozwód.
Irenka nie będzie chciała czekać, aż Tolek wróci do domu i sam wyjaśni sytuację. Przyjedzie przed nim, gotowa skonfrontować się z Basią. Jej stanowisko będzie ostre i bezpośrednie.
Wzięłam taksówkę, żeby być tu przed nim i zrobić porządek.
Przyjazd nie oznacza jednak, że zna całą prawdę o intencjach męża.
Józefina włączy się do rozmowy
Konfrontacja szybko obejmie również Józefinę. Rawiczowa nie będzie rozumiała, dlaczego Irenka chce „kończyć” sprawę właśnie z nią. Wyszyńska uzna, że ma już przed sobą komplet osób, które uważa za rywalki. Tolek wróci do domu i zastanie żonę w samym środku awantury.
Jego przyjazd może zmienić przebieg spotkania. Irenka będzie chciała, by Basia i Józefina odpowiedziały za to, co według niej wydarzyło się między nimi a Tolkiem. Koszyk będzie musiał zdecydować, czy podtrzyma swoje fałszywe wyznanie o romansach, czy w końcu powie, że wykorzystał je jako sposób na uzyskanie rozwodu.
Oskarżenia mogą jeszcze zaostrzyć konflikt
Basia i Józefina nie muszą wiedzieć, że wyznanie złożone przed sądem było nieprawdziwe. Jeśli Irenka będzie przekonana, że mąż naprawdę związał się z obiema kobietami, rozmowa może szybko przerodzić się w poważny spór. Tolek będzie miał okazję wyjaśnić sytuację, ale nie wiadomo, czy zdecyduje się zakończyć własne kłamstwo.
W domu Basi spotkają się więc trzy kobiety i mężczyzna, który sam doprowadził do eskalacji wydarzeń. Irenka będzie chciała odzyskać kontrolę nad sytuacją, Józefina nie zechce przyjąć na siebie winy za decyzje Tolka, a Basia może zostać wciągnięta w konflikt, którego nie planowała.









