Lucyna przeżyje zawał serca, ale po przebudzeniu w szpitalu czeka ją kolejna konfrontacja. Hubert przyjdzie sprawdzić, jak się czuje kobieta, której udzielił pomocy na ulicy. Towarzyszyć jej będzie Maciej, który nie zamierza podziękować Pyrce. Zamiast uznać, że ratownik ocalił jego matkę, Wilk zacznie obwiniać go o doprowadzenie do jej stanu.
Do ataku dojdzie po rozmowie Huberta z Lucyną. Pyrka wcześniej próbował przekonać seniorkę, by powstrzymała syna przed dalszym uprzykrzaniem życia rodzinie. Kobieta źle się poczuła i dostała zawału. Hubert obawiał się, że Maciej wykorzysta tę kolejność wydarzeń, by oskarżyć go o spowodowanie tragedii i pociągnąć go do odpowiedzialności.
Maciej nie odstąpi matki na krok
Wilk będzie czuwał przy Lucynie w szpitalu, ale jego obecność nie oznacza, że zaakceptuje jej decyzję. Będzie przekonany, że Hubert powinien ponieść konsekwencje za to, co się wydarzyło. Dla Pyrki spotkanie z deweloperem stanie się szczególnie trudne, bo zaraz po udzieleniu pomocy będzie musiał bronić się przed jego zarzutami.
Lucyna będzie wiedziała, że nie umarła dzięki szybkiej reakcji Huberta. Wdzięczność za uratowane życie może skłonić ją do zajęcia stanowiska, którego Maciej się nie spodziewa. Kobieta stanie po stronie ratownika, choć jej syn będzie chciał przedstawić wydarzenia w zupełnie innym świetle.
Udziały w domu zmienią układ sił
Lucyna zdecyduje się odsprzedać Asi i Hubertowi swoje udziały w domu na Zacisznej na korzystnych warunkach. Ten gest będzie dla niej sposobem na podziękowanie za pomoc, ale jednocześnie uderzy w plany Wilka. Maciej od dawna chciał przejąć kontrolę nad nieruchomością i wykorzystać ją w konflikcie z Pyrkami.
Decyzja seniorki może więc jeszcze bardziej zaostrzyć relacje między matką a synem. Hubert będzie musiał mierzyć się z oskarżeniami, mimo że to on ratował Lucynę, a Maciej nie zaakceptuje, że matka stanęła po stronie jego przeciwników. Wydarzenia w szpitalu zapowiadają nowy etap sporu o rodzinny dom.









