Basia nie będzie gotowa wybaczyć Arturowi kolejnego romansu. W 1951 odcinku „M jak miłość” otworzy się przed Pawłem i powie mu, co najbardziej boli ją w zachowaniu ojca. Nie chodzi wyłącznie o zdradę Marysi — Basia będzie miała żal, że Artur odchodzi od całej rodziny Mostowiaków. Dawniej miała z nim dobrą relację, ale tym razem sama domyśliła się prawdy i zapowie, że nie potrafi mu tego darować.
Basia zna już prawdę o romansie ojca
Bliscy próbowali oszczędzić Basi informacji o kryzysie rodziców, jednak nastolatka sama zauważyła, że z Marysią dzieje się coś złego. Jej stan i zachowanie matki sprawiły, że zaczęła podejrzewać, iż Artur ją zdradził. Rogowska nie zaprzeczy, gdy córka domyśli się prawdy.
Wcześniejszy romans ojca z Teresą wyglądał inaczej z perspektywy Basi. Była wtedy młodsza i nie rozumiała, co dzieje się w małżeństwie rodziców ani dlaczego Artur opuścił rodzinę. Teraz jest starsza i potrafi nazwać to, co ją rani. Wie, że ojciec ponownie związał się z inną kobietą, a konsekwencje jego decyzji odczuwa cała rodzina.
Paweł usłyszy, o co Basia ma największy żal
Basia zdecyduje się porozmawiać właśnie z Pawłem. Zduński również będzie już wiedział o kolejnym romansie Artura, dlatego zrozumie, dlaczego siostra potrzebuje szczerej rozmowy. Basia nie ograniczy się do stwierdzenia, że jest zła na ojca. Wyjaśni, że najbardziej boli ją to, iż Artur nie zostawił wyłącznie Marysi — jego odejście dotknęło również ją i resztę rodziny.
Dziewczyna wcześniej miała z ojcem dobrą więź. Z tego powodu zdrada i rozpad małżeństwa rodziców będą dla niej szczególnie trudne. Basia nie będzie w stanie oddzielić romansu od konsekwencji, jakie przyniósł domownikom. W jej oczach Artur odpowiada nie tylko za krzywdę Marysi, ale też za rozbicie poczucia bezpieczeństwa w rodzinie.
„Nigdy mu tego nie wybaczę”
Basia powie Pawłowi, że nie wybaczy Arturowi. Jej słowa nie będą chwilowym wybuchem złości, lecz świadectwem tego, jak mocno przeżywa decyzję ojca. Nie będzie jeszcze gotowa na pojednanie ani na rozmowę, która miałaby szybko naprawić relacje.
Artur nie zrezygnuje jednak z prób odzyskania bliskich. W kolejnych wydarzeniach będzie chciał odbudować więź z córkami. Basia pozostanie jednak nieufna, a droga do porozumienia może okazać się znacznie trudniejsza niż zwykłe przeprosiny. Barbara stanie po stronie zięcia i będzie namawiać Marysię do ratowania małżeństwa, ale stanowisko Basi będzie inne.
Rozmowa z Pawłem pokaże, że decyzje dorosłych mają konsekwencje dla dzieci. Basia nie będzie jedynie obserwatorką konfliktu rodziców. Sama poczuje się opuszczona przez ojca i będzie musiała zdecydować, czy dopuści go ponownie do swojego życia. Na razie jasno postawi granicę: nie potrafi wybaczyć mu kolejnej zdrady.









