M jak miłość: Amanda Mincewicz pożegnała Agnes? Ostatni dzień na planie

Amanda Mincewicz zakończyła zdjęcia jako Agnes przed przerwą.

Amanda Mincewicz pożegnała się z planem „M jak miłość”, ale nie oznacza to definitywnego końca Agnes. Aktorka nagrała ostatnie sceny przed przerwą wakacyjną i uspokoiła fanów kulisowym wpisem.

Agnes szybko zdobyła sympatię widzów

Agnes, córka Artura Rogowskiego, niedawno dołączyła do obsady, ale szybko stała się ważna dla fanów. Po śmierci Franki mocno wspierała Pawła i Antosia, co sprawiło, że widzowie chętnie śledzili jej relację ze Zduńskim.

Dlatego informacja o ostatnich scenach Amandy Mincewicz od razu wywołała pytania, czy bohaterka znika z serialu.

Ostatni dzień nie znaczy odejście

Aktorka napisała w relacji, że to koniec i życzyła fanom miłych wakacji. Źródłowy artykuł wyjaśnia jednak, że chodzi o przerwę wakacyjną ekipy, a nie definitywne pożegnanie z rolą.

Podobne wpisy pojawiały się także u innych aktorów, którzy kończyli zdjęcia przed urlopami.

Wątek Agnes ma jeszcze trwać

Agnes nie znika z życia Pawła i Antosia. Wręcz przeciwnie, nowe materiały z planu sugerują, że jej relacja ze Zduńskim będzie rozwijana.

Fani mogą więc odetchnąć. Amanda Mincewicz pożegnała się z planem tylko na czas przerwy, a córka Artura nadal ma być częścią nowych odcinków.

Agnes ma jeszcze wiele do zagrania

Bohaterka Amandy Mincewicz jest ważna nie tylko jako córka Artura. Jej bliskość z Pawłem i Antosiem otwiera zupełnie nowy wątek, szczególnie po śmierci Franki.

Dlatego nagłe usunięcie Agnes z fabuły byłoby mało prawdopodobne. Nowe odcinki mają jeszcze pokazać, czy jej wsparcie dla Zduńskiego przerodzi się w coś głębszego i jak wpłynie na rodzinę Rogowskich.

Udostępnij