M jak miłość: Dorota i Bartek ogłosili koniec. Nie zabrakło łez

Dorota i Bartek pożegnali się z planem przed przerwą, ale ich wątek trwa.

Dorota i Bartek ogłosili koniec zdjęć przed wakacyjną przerwą, ale nie odchodzą z „M jak miłość”. Wątek Lisieckich ma się jeszcze rozkręcić po adopcji Franka.

Pożegnanie z planem wywołało emocje

Iwona Rejzner i Arkadiusz Smoleński nagrywali nowe odcinki do środy, 22 lipca. Potem ogłosili, że to już koniec, co od razu zaniepokoiło fanów Doroty i Bartka.

Para ma za sobą ciężkie miesiące, więc widzowie zaczęli pytać, czy ich bohaterowie znikną z serialu.

To tylko przerwa wakacyjna

Źródłowy artykuł uspokaja, że odejście Lisieckich z obsady jest wykluczone. Aktorzy zakończyli zdjęcia przed przerwą wakacyjną, tak jak wielu innych członków ekipy.

Po urlopie mają wrócić do pracy, a Dorota i Bartek nadal będą obecni w jesiennych odcinkach.

Franek rozkręci ich wątek

Lisieccy adoptowali Franka i stworzyli mu dom w siedlisku w Grabinie. To otwiera dla nich zupełnie nowy etap.

Nowy sezon pokaże, jak Dorota i Bartek poradzą sobie jako rodzina z przybranym synem. Pożegnanie z planem było więc raczej kulisowym wzruszeniem niż końcem ich historii.

Iwona Rejzner i Arkadiusz Smoleński wrócą do Grabiny

Dorota i Bartek są teraz potrzebni serialowi bardziej niż wcześniej, bo ich dom stał się bezpiecznym miejscem dla Franka. To daje im nową rolę w Grabinie i mocniej wiąże z rodziną Mostowiaków.

Łzy przy pożegnaniu z planem można więc rozumieć jako zmęczenie i wzruszenie po intensywnym okresie zdjęciowym. Fabularnie Lisieccy mają jeszcze sporo do pokazania.

Udostępnij