Mateusz Mosiewicz nagrywał ostatnie sceny jako Mariusz przed przerwą wakacyjną, ale to nie oznacza odejścia z „M jak miłość”. Wątek Sanockiego nadal będzie mocno związany z Kasią, Jakubem i Martyną.
Mariusz czeka na prawdę o Kasi
W nowym sezonie Kasia nadal będzie robiła wszystko, by ukryć przed Mariuszem i Jakubem prawdę o Zosi. Jej układ z Sowińskim stanie się coraz bardziej niebezpieczny.
Sanocka będzie spełniać żądania szefa, nawet jeśli uderzą one w Chodakowskich. To jednak nie wystarczy, by tajemnica była bezpieczna na zawsze.
Czy Sanocki odejdzie?
Mateusz Mosiewicz pokazał nagranie z planu, na którym mówił o ostatnich scenach. Źródłowy artykuł wyjaśnia jednak, że chodzi o ostatnie zdjęcia przed przerwą wakacyjną.
Po urlopie aktor ma wrócić do pracy nad kolejnymi odcinkami, więc Mariusz nie znika na dobre.
Martyna może wciągnąć go w kolejny konflikt
Po wyjściu prawdy o Kasi Mariusz może zbliżyć się do Martyny, czyli kobiety ważnej dla Jakuba. Jeśli tak się stanie, Sanocki znów stanie naprzeciw Karskiego.
Nowy sezon pokaże, czy Mariusz straci wszystko przez kłamstwa żony, czy spróbuje odbudować życie w zupełnie innym kierunku.
Mariusz nadal potrzebny w historii Kasi
Dopóki prawda o Zosi nie wyjdzie na jaw, Mariusz pozostaje jednym z kluczowych bohaterów tego wątku. To on żyje w przekonaniu, że zna swoje małżeństwo, choć najważniejsze informacje są przed nim ukrywane.
Jeżeli po ujawnieniu sekretu spróbuje zbliżyć się do Martyny, jego historia nie skończy się na rozstaniu z Kasią. Sanocki może stać się częścią kolejnego konfliktu, tym razem jeszcze mocniej związanego z Jakubem.









