Natalka zaliczy niezręczną wpadkę przed ślubem z Adamem. W 1937 odcinku „M jak miłość” narzeczeni spotkają Mikołaja Lipińskiego, a rozmowa szybko zrobi się niewygodna.
Lipiński znów pojawi się blisko Natalki
Po wakacyjnej przerwie miłosne rozterki Natalki nie znikną całkowicie. Choć policjantka nie odwoła ślubu z Adamem i razem z nim będzie przygotowywać się do ceremonii, Mikołaj Lipiński nadal będzie obecny w jej życiu.
W 1937 odcinku „M jak miłość” Natalka i Adam spotkają dyrektora szkoły w pizzerii. Spotkanie ma wyglądać przypadkowo, ale Lipiński nie zdoła ukryć, jak bardzo cieszy się na widok Natalii.
Adam może zacząć podejrzewać prawdę
Rozmowa wróci do wydarzeń sprzed domu Lipińskiego, gdy doszło do strzelaniny z udziałem Darii. Natalka uratowała Mikołajowi życie, a policja zakończyła śledztwo bez zarzutów wobec niej.
Problem w tym, że Adam może wyczuć, iż między Natalką i Lipińskim wydarzyło się coś więcej, niż narzeczona chce przyznać. Źródłowy artykuł wskazuje, że Mikołaj prawie powie za dużo o ich niedoszłej schadzce.
Natalka będzie musiała się wykręcić
Mostowiaczka spróbuje zamaskować niezręczność żartem o roli ochroniarza. Będzie chciała odwrócić uwagę Adama od faktu, że spotkanie z Lipińskim mogło być bardziej osobiste.
Ta scena pokaże, że przed ślubem Natalki i Adama nadal istnieje emocjonalny cień Mikołaja. Nawet jeśli ceremonia dojdzie do skutku, narzeczeni nie unikną trudnych pytań.
Patryk Szwichtenberg pokaże Adama w roli podejrzliwego narzeczonego
Adam Karski nie będzie miał przed ślubem łatwego zadania. Z jednej strony chce jak najszybciej sformalizować związek z Natalką, z drugiej coraz częściej trafia na sytuacje, w których jej zachowanie nie jest do końca jasne.
Spotkanie z Lipińskim może być dla niego sygnałem ostrzegawczym. Jeśli Mikołaj okaże zbyt dużo emocji przy Natalii, Adam zacznie łączyć fakty i może zrozumieć, że narzeczona nie mówi mu wszystkiego o wydarzeniach sprzed wakacji.









