Aleksander zobaczy nerwową reakcję Kasi i od razu zainteresuje się kobietą, której lekarka tak bardzo się boi. Anka miała być problemem Sanockiej, ale przez Sowińskiego stanie się furtką do ujawnienia całej prawdy.
Anka wróci do kliniki
W 1935 odcinku "M jak miłość" Anka Sokołowska znów pojawi się w klinice Chodakowskich. Kasia będzie już pod presją, bo Aneta zna prawdę o podmienionych wynikach testów i domaga się wyznania wszystkiego Jakubowi oraz Mariuszowi.
Sanocka zrobi jednak wiele, by zainteresowani nie dowiedzieli się, że to Jakub jest ojcem Zosi. Właśnie dlatego widok Anki wywoła w niej tak silną reakcję. Sowiński to zauważy i nie przejdzie obok tego obojętnie.
Aleksander zbliży się do szantażystki
Dyrektor zainteresuje się Sokołowską, którą wcześniej spotkał w gabinecie Anety pod wpływem alkoholu. Tym razem okaże jej pomoc przed wejściem do zaśnieżonej placówki i zacznie rozmowę. Ten gest nie będzie przypadkowy.
Sowiński zobaczy, że Anka ma na Kasię coś poważnego. Sokołowska chętnie opowie o nieuczciwej lekarce, bo sama już wcześniej próbowała wykorzystać ten sekret. W ten sposób Aleksander dowie się o podmianie badań DNA.
Kasia może stać się łatwym celem
Kłamstwo Kasi będzie miało konsekwencje nie tylko dla jej życia prywatnego. Jeśli prawda wyjdzie na jaw, ucierpią relacje z Jakubem i Mariuszem, ale sprawa może uderzyć też w jej pracę i odpowiedzialność zawodową.
Sowiński doskonale zrozumie wagę tej informacji. Skoro nie znalazł skutecznego haka na Chodakowskich, może wykorzystać Sanocką jako słabszy punkt ich otoczenia. Kasia trafi więc z jednego szantażu prosto w drugi, jeszcze groźniejszy układ.









