M jak miłość: Ostatnia przejażdżka Hanny Turnau. Sylwia może zniknąć po czterech latach

Przyszłość Sylwii Kosteckiej stanęła pod znakiem zapytania po niepokojącej relacji Hanny Turnau z planu. Aktorka pokazała na początku czerwca przejazd windą i zasugerowała, że był to jej ostatni taki moment podczas pracy nad serialem. Od dłuższego czasu nie publikuje także nowych ujęć z nagrań.

Nie potwierdziła oficjalnie odejścia, lecz wcześniej zapowiadała, że nadchodzący sezon przesądzi o losach jej bohaterki.

Aktorka milczy w sprawie dalszej pracy

Hanna Turnau nie odpowiedziała fanom, czy nadal występuje w nowych odcinkach. Brak zdjęć z planu zwrócił uwagę tym bardziej, że Jacek Kopczyński pokazał metamorfozę Adama Wernera bez serialowej partnerki u boku. To wywołało pytania o dalszy ciąg ich związku.

Najmocniejszym sygnałem stała się relacja aktorki z początku czerwca. Zasugerowała w niej, że po raz ostatni korzysta z windy na planie. Taki wpis może oznaczać zakończenie zdjęć, ale nie został uzupełniony jednoznacznym komunikatem o odejściu.

Sylwię może czekać rozstanie z Wernerem

Jeśli aktorka rzeczywiście żegna się z obsadą, scenarzyści będą musieli zakończyć lub zmienić wątek jej bohaterki. Jedną z możliwości pozostaje rozpad związku z Wernerem. Źródłowe informacje nie wyjaśniają jednak, co dokładnie stanie się z parą.

W jednej z ostatnich relacji Sylwia pojawiła się w scenie rozmowy telefonicznej z Julią Malicką. Przyjaciółka wcześniej wyszła za Dimę i wyjechała na Ukrainę, a grająca ją Marta Chodorowska odeszła z obsady. Nie wiadomo, czy telefoniczna scena była ostatnim wspólnym występem bohaterek.

Sylwia przeszła dużą zmianę od 2022 roku

Hanna Turnau dołączyła do serialu cztery lata temu jako prawniczka związana z Julią. Początkowo pomagała jej w działaniach wymierzonych w małżeństwo Andrzeja i Magdy. Z czasem Sylwia przestała być negatywną postacią.

Jej burzliwa relacja z Wernerem stała się jednym z lżejszych wątków serialu. Ewentualne odejście zamknęłoby historię rozwijaną od 2022 roku, lecz dopóki aktorka lub produkcja nie zabiorą głosu, dalszy los Sylwii pozostaje niepotwierdzony.

Udostępnij