M jak miłość: Fatalne znaki u Chodakowskich. Rodzina znów w kryzysie

Rodzina Chodakowskich znów stanie przed niepokojącymi wydarzeniami.

Rodzina Chodakowskich w nowym sezonie znów nie zazna spokoju. Po problemach z Sowińskim i kłamstwem Kasi pojawią się kolejne niepokojące znaki, tym razem związane z Iwoną Kryńską.

Aneta i Olek po trudnym sezonie

Przed wakacyjną przerwą Aneta, grana przez Ilonę Janyst, i Olek Chodakowski, czyli Maurycy Popiel, mieli za sobą serię problemów. Aleksander Sowiński uderzał w zawodową pozycję Olka, a jego intrygi odbijały się także na Anecie.

Dodatkowym ciężarem pozostaje kłamstwo Kasi dotyczące ojcostwa Zosi. Aneta nie popiera przyjaciółki, ale jest blisko sprawy związanej ze sfałszowanymi testami.

Iwona zacznie bać się najgorszego

W nowych odcinkach źródłem napięcia stanie się Iwona Kryńska, grana przez Hannę Śleszyńską. Według zapowiedzi kobieta uwierzy, że zbliża się jej koniec.

Niepokój wywołają złe znaki: pęknięte lusterko, sen o zatrzymanym zegarze i wspomnienia rodzinnych tragedii z początku kwietnia. Iwona zacznie traktować je jak zapowiedź śmierci.

Aneta będzie musiała pomóc matce

Iwona zacznie porządkować sprawy majątkowe i rodzinne pamiątki, czym przerazi Anetę. Chodakowska początkowo może podchodzić do obaw matki z dystansem, ale szybko zrozumie, że sprawa jest poważna.

Nowy sezon pokaże, czy lęki Iwony są tylko skutkiem emocji, czy zapowiedzią większego dramatu w rodzinie Chodakowskich i Argasińskich.

Ilona Janyst znów zagra Anetę pod presją

Aneta często reaguje ostro i konkretnie, ale strach matki będzie dla niej innym rodzajem problemu niż zawodowe intrygi Sowińskiego. Tu nie wystarczy cięta riposta ani szybka decyzja.

Jeśli Iwona naprawdę uwierzy, że umrze, Chodakowska będzie musiała połączyć rozsądek z empatią. W tle nadal zostają Olek, Jerzy Argasiński i cała rodzina, która może zostać wciągnięta w spiralę niepokoju.

Udostępnij