Teresa Lipowska świętowała 89. urodziny na planie „M jak miłość”. Przy tej okazji aktorka wróciła pamięcią do pierwszego dnia zdjęciowego i scen z Witoldem Pyrkoszem, które zapamiętała szczególnie mocno.
Urodziny na planie serialu
Ekipa „M jak miłość” uczciła urodziny Teresy Lipowskiej podczas pracy nad nowymi odcinkami. Aktorka, która od pierwszego odcinka gra Barbarę Mostowiak, usłyszała od współpracowników „Sto lat”, a nagrania szybko trafiły do mediów społecznościowych.
To był wzruszający moment nie tylko dla samej aktorki, ale też dla fanów serialu. Barbara od lat jest sercem rodziny Mostowiaków i jedną z najważniejszych postaci całej produkcji.
Najważniejsze wspomnienie z planu
Teresa Lipowska została zapytana o najpiękniejsze wspomnienia z ponad ćwierć wieku pracy przy „M jak miłość”. Przyznała, że przez tyle lat wydarzyło się bardzo wiele, ale szczególnie pamięta pierwszy dzień zdjęciowy.
Wspomnienie dotyczy scen z Witoldem Pyrkoszem, czyli serialowym Lucjanem Mostowiakiem. To właśnie od ich ekranowej relacji zaczęła się historia Barbary i Lucjana, która dla widzów stała się symbolem rodzinnego ciepła.
Nikt nie zakładał tak długiej historii
Źródłowy artykuł podkreśla, że na początku nikt nie przewidywał, iż „M jak miłość” stanie się serialem na pokolenia. Dziś trudno wyobrazić sobie tę produkcję bez Teresy Lipowskiej.
Aktorka wciąż pozostaje jedną z osób występujących w serialu od samego początku. Jej urodzinowe wyznanie przypomniało, jak mocno Barbara Mostowiak jest wpisana w historię polskiej telewizji.
Barbara Mostowiak nadal jest sercem Grabiny
Urodzinowe nagranie ma znaczenie także dlatego, że pojawiło się w czasie zdjęć do scen ślubu Natalki i Adama. To symboliczne połączenie: Teresa Lipowska świętuje własny jubileusz, a jej bohaterka uczestniczy w kolejnym wielkim rodzinnym wydarzeniu Mostowiaków.
Dla widzów Barbara nie jest tylko seniorką rodu. To osoba, przy której kolejne pokolenia bohaterów przeżywają miłości, rozstania, powroty i kryzysy. Dlatego każde osobiste wspomnienie aktorki z planu ma dla fanów dodatkową wartość.









