Majka (Matylda Giegżno) i Mateusz (Rafał Kowalski) spędzą razem dzień, który wystawi ich przyjaźń na próbę. W 1947 odcinku „M jak miłość” Tomek (Chris Cugowski) poprosi Mostowiaka, by zastąpił go podczas wyjazdu Majki do Kozienic. Na miejscu oboje będą sprzątać rezydencję, a prowokacje dziewczyny i chwile spędzone sam na sam sprawią, że między nimi pojawi się wyraźne napięcie.
Tomek poprosi Mateusza, by pojechał z Majką
Majka miała odwiedzić matkę w Kozienicach razem z Tomkiem. Plany zmienią się, gdy chłopak będzie musiał pojechać z Justyną i ich synem na konsultację do ortopedy. Kubicki nie będzie mógł dotrzymać obietnicy złożonej dziewczynie, dlatego poprosi Mateusza, aby pojechał z nią zamiast niego.
Decyzja Tomka postawi Mostowiaka w niezręcznej sytuacji. Majka nie będzie ukrywać, że potrafi wykorzystać jego obecność, by wzbudzić zazdrość chłopaka. Wsiądzie do samochodu wystrojona i zacznie flirtować z Mateuszem. Tomek ostrzeże przyjaciela, żeby nie dał się sprowokować i uważał zarówno na jego auto, jak i na Majkę. Mateusz zapewni, że nic się nie wydarzy, choć jego spojrzenia zdradzą, że dziewczyna nie jest mu obojętna.
W tle pozostanie problem związku Majki i Tomka. Ostatnio chłopak coraz więcej czasu poświęca synowi i Justynie, a Majka nie wie, czego oczekiwać od ich relacji. Nie oznacza to jednak, że już z nim zerwie. W czasie wyjazdu nadal będzie jego dziewczyną, a Mateusz — przyjacielem, któremu powierzono opiekę nad nią.
W rezydencji Majka będzie sprawdzać, jak daleko posunie się Mateusz
Po przyjeździe do Kozienic Majka i Mateusz zajmą się sprzątaniem dużej rezydencji należącej do bogatych właścicieli. Wspólna praca stworzy okazję do rozmów i żartów, ale szybko stanie się jasne, że ich relacja nie jest całkiem zwyczajna. Majka będzie zaczepiać Mostowiaka i sprawdzać, czy pozostanie tak opanowany, jak obiecał Tomkowi.
W pewnym momencie Mateusz przyciągnie ją do siebie, jakby chciał ją pocałować. Zatrzyma się jednak, zanim przekroczy granicę. Ich rozmowa pokaże, że oboje są świadomi flirtu, ale nie potrafią nazwać go czymś więcej. Majka zapyta, dlaczego Mateusz zawsze zachowuje się tak przewidywalnie. On odpowie pytaniem, które da jej do zrozumienia, że również potrafi ją zaskoczyć.
Ta chwila nie będzie równoznaczna z początkiem oficjalnego związku. Mateusz nadal będzie pamiętał, że Majka jest związana z Tomkiem, a ona sama nie zdecyduje się na jasną deklarację. Zamiast rozwiązania pojawi się jeszcze więcej wątpliwości.
Kąpiel w wannie przerwie powrót właścicieli
Najbardziej kłopotliwa sytuacja wydarzy się pod koniec dnia. Majka wejdzie do wanny wypełnionej pianą i zaprosi Mateusza, by do niej dołączył. Mostowiak zacznie się rozbierać, ale wtedy na dole rozlegną się głosy wracających właścicieli rezydencji. Żeby uniknąć spotkania, oboje schowają się w szafie.
Bliskość w ciasnym pomieszczeniu jeszcze podkręci atmosferę. Majka będzie igrać z Mateuszem i da mu do zrozumienia, że chciałaby sprawdzić, czy naprawdę nic go nie rusza. On zamknie oczy, czekając na jej pocałunek, ale zapowiedź nie przesądza, że dojdzie do zdrady czy że para spędzi razem noc. Po tej przygodzie pójdą na spacer.
Rozmowa o dawnych związkach zbliży ich do siebie
Podczas spaceru Majka pokaże Mateuszowi miejsce, które dobrze pamięta z dzieciństwa. Wspomni wagary, pierwsze randki i spacer z Tomkiem, po którym zostali parą. Widok tego miejsca skłoni ich do rozmowy o miłości i wcześniejszych związkach.
Mateusz opowie o swojej szkolnej miłości i o tym, że jego była żona go zostawiła. Majka zapyta, czy wierzy, że można być z kimś przez całe życie. Odpowie, że być może jest to możliwe, jeśli spotka się właściwą osobę. Dziewczyna zacznie żartować, że zaraz Tomek uzna, iż Mateusz ją podrywa. Chwilę później sama przyzna, że Mostowiak jest trochę w jej typie.
W 1947 odcinku „M jak miłość” Majka nie podejmie ostatecznej decyzji o rozstaniu z Tomkiem. Wspólny wyjazd pokaże jednak, że między nią a Mateuszem narasta przyciąganie. Najbliższe chwile i romantyczna rozmowa mogą skomplikować ich przyjaźń, ale nie przesądzają jeszcze, jak zakończy się trójkąt Majka–Tomek–Mateusz.









