M jak miłość: Adam nie zauważy Mikołaja przy Natalce i zbagatelizuje ostrzeżenie Hani

Adam w finale sezonu "M jak miłość" będzie patrzył na kryzys z Natalką zbyt spokojnie. Karski zobaczy, że narzeczona znów przesuwa ślub, ale nie rozpozna prawdziwego zagrożenia. Nawet przez myśl mu nie przejdzie, że za wahaniem Natalki może stać Mikołaj.

Najbardziej bolesne będzie to, że sygnały pojawią się tuż obok niego. Hania zrozumie więcej od dorosłych, ale Adam nie potraktuje jej podejrzeń tak poważnie, jak powinien.

Trzecie przełożenie ślubu wywoła kryzys

W ostatnim 1936 odcinku "M jak miłość" Natalka po raz trzeci przesunie termin ślubu z Adamem. Karskiemu wyraźnie się to nie spodoba, bo kolejne opóźnienie będzie wyglądało jak coś więcej niż zwykła organizacyjna przeszkoda.

Adam zacznie się zastanawiać, co stoi za decyzją narzeczonej. Nie będzie jednak świadomy, że odpowiedź może wiązać się z innym mężczyzną.

Karski nie będzie znał skali zażyłości z Mikołajem

Adam będzie pewny swojej pozycji, bo nie pozna pełnego obrazu relacji Natalki z Mikołajem. Może wiedzieć o niezręcznych początkach ich znajomości, ale nie o wspólnej kawie i kolejnych spotkaniach.

Lipiński nie pojawi się w jego głowie jako realny rywal. To będzie błąd, bo Mikołaj zdąży już zwrócić uwagę na Natalkę, a Hania bez trudu zauważy, że między dorosłymi dzieje się coś więcej.

Hania zobaczy to, czego Adam nie chce widzieć

Córka Natalki w finale sezonu domyśli się, dlaczego matka odwleka ślub. Jej podejrzenia będą trafne, ale Natalka wszystkiemu zaprzeczy.

Adam zbagatelizuje temat właśnie dlatego, że nie dostanie od narzeczonej potwierdzenia. Zamiast potraktować ostrzeżenie Hani jak ważny sygnał, uzna, że sprawa nie wymaga alarmu.

Natalka wymknie się do Mikołaja

Tego samego wieczoru Natalka zostawi Adama i Hanię, żeby pójść na spotkanie do domu Mikołaja. To pokaże, że Karski nie był sam w tej historii, choć zorientuje się w tym zbyt późno.

Źródło nie przesądza, kiedy Adam w pełni zrozumie sytuację. Finał sezonu jasno jednak ustawi jego błąd: nie rozpozna Mikołaja jako zagrożenia wtedy, gdy jeszcze mógł zobaczyć, co naprawdę dzieje się z Natalką.

Udostępnij