M jak miłość: Marysia przerwie rozmowę z Arturem. Po zdradzie nie będzie szybkiego pojednania

Artur będzie musiał stanąć przed Marysią po romansie z Joanną, ale ich rozmowa nie przyniesie zgody. Nowe sceny nagrywane w domu Mostowiaków pokazują Rogowską wychodzącą z pomieszczenia po bolesnej wymianie zdań. Jej mąż pozostaje sam z wyraźnie przygnębioną miną.

Nic nie zapowiada szybkiego przebaczenia, a dalsza przyszłość wieloletniego małżeństwa stanie pod znakiem zapytania.

Artur zdradził żonę z Joanną

Rogowski zakochał się w młodszej koleżance z pracy, która otwarcie powiedziała mu o swoich uczuciach. W finale poprzedniego sezonu lekarz przekroczył granicę i zdradził Marysię. Teraz będzie musiał wyjaśnić żonie swoją decyzję.

Nie wiadomo przy tym, czy Artur rzeczywiście chce ratować małżeństwo. Jego relacja z Joanną może skłonić go do wyboru nowej partnerki. Marysia nie otrzyma więc prostego zapewnienia, że zdrada była jednorazowym błędem.

Rozmowa w Grabinie zakończy się źle

Karina Woźniak pokazała fragment pracy nad sceną Rogowskich w domu Mostowiaków. Marysia po trudnej wymianie zdań wychodzi z pokoju, a Artur zostaje z poważną i smutną twarzą. Na planie nie było oznak pojednania ani powrotu do dawnej bliskości.

Taki przebieg rozmowy wskazuje, że zdradzona żona nie wybaczy mu od razu. Kolejne spotkania małżonków będą pełne napięcia i niewygodnych pytań. Możliwość definitywnego rozstania pozostaje otwarta.

W życiu Marysi pojawi się ktoś nowy

Rogowska również znajdzie się przed ważną zmianą. W jej otoczeniu pojawi się tajemniczy mężczyzna grany przez Marcina Kwaśnego. Nowa znajomość rozpocznie się w chwili, gdy relacja z Arturem będzie pogrążona w kryzysie.

Nie potwierdzono jeszcze, czy bohater zastąpi Rogowskiego u boku Marysi. Jego obecność pokazuje jednak, że zdradzona kobieta nie będzie czekała bez końca na decyzję męża i otrzyma wsparcie poza rozpadającym się małżeństwem.

Udostępnij