Marysia przeżyje sen, po którym trudno będzie jej dojść do siebie. Zobaczy grób syna obok Franki, a przeczucie Rogowskiej okaże się znacznie groźniejsze niż zwykły koszmar.
Cmentarz stanie się początkiem dramatu
Marysia we śnie pójdzie na cmentarz, żeby odwiedzić grób Franki. Przy nagrobku zauważy jednak drugą tabliczkę, a pierwsza litera imienia od razu skieruje jej myśli ku Pawłowi.
Rogowska zobaczy tam dane syna i dozna wstrząsu. Dla matki, która dopiero straciła synową, taka wizja będzie najgorszym możliwym ostrzeżeniem.
Sen nie da Marysi spokoju
Marysia obudzi się przerażona, ale nie potraktuje tego jak zwykłego nocnego lęku. W jej rodzinie podobne sny już wcześniej zapowiadały tragedię, dlatego strach o Pawła natychmiast stanie się realny.
Rogowska będzie pamiętała, że przed śmiercią Franki także miała niepokojące przeczucia. Tym razem instynkt popchnie ją do działania, zanim będzie za późno.
Paweł znajdzie się o krok od śmierci
Przeczucie Marysi zaprowadzi ją do mieszkania Pawła. Zduński będzie po lekach i alkoholu, nieprzytomny oraz całkowicie bezbronny wobec własnej rozpaczy po śmierci żony.
Szybka reakcja matki uratuje mu życie. Ten dramat pokaże, jak poważny jest stan Pawła i jak bardzo rodzina będzie musiała zawalczyć o jego powrót do świata żywych.









