Powrót ojczyma doprowadzi Franka na skraj wytrzymałości. Chłopak ucieknie, a Lisieccy zrozumieją, że ich przybrany syn ukrywał coś znacznie groźniejszego niż zwykłe kłamstwo.
Ojczym znów dopadnie Franka
Franek będzie żył pod presją Zawadzkiego, który wróci do Grabiny po pieniądze i kolejne kosztowności. Chłopak zacznie rozumieć, że każda odmowa może sprowadzić niebezpieczeństwo na Dorotę i Bartka.
Strach przed ojczymem zmusi go do kolejnych kłamstw. Im bardziej Lisieccy będą chcieli mu pomóc, tym mocniej Franek zacznie się od nich odsuwać.
Ucieczka stanie się desperackim wyjściem
Kiedy Bartek zacznie naciskać na wyjaśnienia, Franek nie wytrzyma. Zamiast powiedzieć prawdę o groźbach, zniknie z siedliska, bo uzna, że tylko tak utrzyma tajemnicę pod kontrolą.
Dorota i Bartek nie potraktują tego jak zwykłego buntu. Rozpoczną poszukiwania i będą gotowi zawiadomić policję, bo sytuacja zacznie wyglądać naprawdę groźnie.
Prawda o Zawadzkim jest coraz bliżej
Zaginięcie Franka może stać się momentem, w którym Lisieccy połączą fakty. Kradzieże, nocne wyjścia i przerażenie chłopaka zaczną układać się w jeden obraz.
Jeśli Franek wróci do domu, nie uniknie rozmowy. Dorota i Bartek będą musieli usłyszeć, że ich syn od dawna był szantażowany przez człowieka zdolnego do przemocy.









