Bartek będzie o krok od odkrycia prawdy o Franku. Nocna schadzka nad rzeką uruchomi lawinę pytań, a przestraszony chłopak wybierze najgorszą możliwą ucieczkę.
Lisiecki zacznie podejrzewać Franka
Bartek przyłapie Franka po tajemniczym spotkaniu nad rzeką w Grabinie. Nie zobaczy dokładnie twarzy rozmówcy, ale zrozumie, że przybrany syn coś przed nim ukrywa.
Lisiecki natychmiast spróbuje wymusić wyjaśnienia. Franek będzie jednak zbyt przerażony ojczymem, żeby powiedzieć prawdę o groźbach i kolejnych kradzieżach.
Ultimatum tylko pogorszy sytuację
Bartek postawi sprawę jasno, bo nie zamierza patrzeć, jak chłopak wymyka się nocą i milczy w kluczowej sprawie. Dla Franka taka presja stanie się jednak kolejnym powodem do paniki.
Chłopak będzie bał się nie tylko reakcji Lisieckich, lecz także zemsty ojczyma. Właśnie dlatego uzna, że zniknięcie z siedliska jest jedynym sposobem, żeby ochronić wszystkich przed prawdą.
Ucieczka Franka postawi dom na nogi
Kiedy Franek zniknie, Dorota i Bartek rozpoczną poszukiwania. Sprawa będzie na tyle poważna, że w grę wejdzie nawet zgłoszenie zaginięcia na policję.
Po odnalezieniu chłopaka rozmowa z Lisieckimi będzie nieunikniona. Jeśli Franek wreszcie przyzna, kto go szantażuje, Bartek może stanąć twarzą w twarz z człowiekiem, który niszczy ich rodzinę.









