M jak miłość, odc. 1927: Judyta wejdzie w życie Pawła. Pierwsza rozmowa skończy się lodowatym murem

Marysia sprowadzi pomoc dla Pawła, ale terapeutyczne spotkanie wcale nie przyniesie natychmiastowej ulgi. Zduński zamknie się przed Judytą, a walka o jego życie dopiero się zacznie.

Powrót do Grabiny nie uleczy Pawła

Paweł wyjdzie ze szpitala po próbie samobójczej, ale nadal będzie w bardzo złym stanie. Marysia zabierze go do domu Mostowiaków, licząc, że bliscy pomogą mu odzyskać choć trochę spokoju.

Zduński będzie jednak pogrążony w bólu po France. Nawet obecność Antosia nie od razu przebije się przez depresję, która odbierze mu siłę do normalnego funkcjonowania.

Antoś pokaże mu skalę straty

Podczas spaceru Paweł będzie trzymał się z boku, a syn zacznie płakać przy ojcu. Uspokoi się dopiero przy Agnes, co dla Zduńskiego stanie się kolejnym bolesnym dowodem, że stracił kontakt z dzieckiem.

Po powrocie do domu Paweł zacznie obwiniać się jeszcze mocniej. Będzie przekonany, że nie umie być ojcem w chwili, gdy Antoś najbardziej go potrzebuje.

Judyta dostanie trudne zadanie

Marysia wezwie terapeutkę Judytę, bo zrozumie, że rodzinna troska nie wystarczy. Pierwsze spotkanie z Pawłem będzie jednak napięte i dalekie od przełomu.

Zduński nie będzie chciał rozmawiać i da Judytcie odczuć, że nie zamierza wpuszczać jej do swojego cierpienia. Terapeutka dopiero później znajdzie sposób, żeby dotrzeć do Pawła i pomóc mu wrócić do Antosia.

Udostępnij