Paweł Zduński ma za sobą bardzo bolesny czas po śmierci Franki. W kolejnych odcinkach M jak miłość kręconych na jesień 2026 roku ma być już widać wyraźną zmianę. Rafał Mroczek uspokaja widzów że jego bohater stanie na nogi.
Nie oznacza to wymazania straty ale pokazuje że Paweł zacznie odzyskiwać spokój. W Grabinie pojawią się uśmiech energia i bliscy którzy pomogą mu wrócić do życia.
Paweł zacznie wychodzić z najtrudniejszego czasu
Śmierć Franki na początku lutego 2026 roku mocno uderzyła w Pawła. Bliscy będą robić wszystko aby pomóc Zduńskiemu. Wsparcie obejmie troskę rodziny oraz gotowość Judyty do pomocy w terapii i wsparciu psychologicznym.
Ta pomoc ma przynieść zmianę dopiero w następnym sezonie. Paweł nie zapomni o bólu po stracie. Zacznie jednak odczuwać ulgę i odzyskiwać radość.
Zapowiedzi z planu pokazują bohatera w zupełnie innym stanie niż po śmierci Franki. Widać uśmiech i energię. To ma być sygnał że u Zduńskiego nastąpi przełom.
Grabina stanie się miejscem lepszego czasu
Nowe sceny są kręcone w Grabinie. To właśnie tam Paweł ma wyglądać na spokojniejszego i bardziej radosnego. Nagranie z planu pokazuje go wśród bliskich i w lżejszym nastroju.
W zapowiedziach pojawiają się Agnes oraz siostra Pawła. Obie mają być częścią tego okresu w Grabinie. Przy Zduńskim będzie też reszta rodziny.
Nie ma potwierdzenia że cierpienie Pawła całkowicie się skończy. Najważniejsze będzie raczej to że bohater poczuje się dużo lepiej. To ważna różnica bo strata Franki pozostanie częścią jego historii.
Rafał Mroczek uspokoi widzów
Rafał Mroczek zwrócił się do widzów w nagraniu z planu. Aktor zapewnił że nie muszą zamartwiać się o Pawła. Jego bohater ma stanąć na nogi.
Najbardziej widoczna będzie zmiana w zachowaniu Zduńskiego. Uśmiech i wygłupy w Grabinie mają pokazać że Paweł odzyskuje energię. To zapowiedź jaśniejszego etapu po wielu trudnych scenach.
Odcinki z tym wątkiem mają trafić na antenę TVP2 od września po wakacyjnej przerwie 2026 roku. Wtedy widzowie zobaczą czy wsparcie bliskich rzeczywiście pozwoli Pawłowi spojrzeć w przyszłość spokojniej. Na ten moment najważniejsze jest to że bohater nie zostanie sam z bólem.









