Koniec M jak miłość: Kasia nie powie Jakubowi prawdy o Zosi! Sowiński użyje jej sekretu przeciwko niej

Kasia nie przyzna się Jakubowi, że to on jest ojcem Zosi, zanim M jak miłość zniknie na wakacyjną przerwę. Wątek wróci jeszcze w 1935 odcinku, ale finał sezonu nie przyniesie oczekiwanego wyznania. Zamiast tego do gry wejdzie Sowiński.

Dyrektor kliniki pozna tajemnicę lekarki i zacznie traktować ją jak broń. Dla Kasi będzie to jeden z najgorszych możliwych scenariuszy, bo jej kłamstwo przestanie zależeć tylko od niej.

Jakub nadal nie dowie się o córce

Na koniec sezonu M jak miłość Jakub Karski nie pozna prawdy o Zosi. Kasia nadal będzie ukrywać, że to on, a nie Mariusz, jest biologicznym ojcem dziewczynki.

Po raz ostatni przed finałem wątek tych bohaterów pojawi się w 1935 odcinku. Zamiast wyjaśnienia sekretu pojawi się jednak nowy przeciwnik, który jeszcze bardziej skomplikuje sytuację.

Sowiński zmieni cel swoich intryg

Do tej pory Aleksander Sowiński skupiał się przede wszystkim na niszczeniu Olka Chodakowskiego. Chciał zemścić się za sprawę operacji sprzed lat i kalectwo swojej siostry.

Przed końcem sezonu jego uwagę przyciągnie Kasia. Dyrektor kliniki zorientuje się, że lekarka ma tajemnicę, której ujawnienie mogłoby zniszczyć jej życie osobiste.

Sekret stanie się narzędziem szantażu

Sowiński dowie się, że Kasia od ponad roku oszukuje Jakuba i Mariusza. Wiedza o podmienionych wynikach testu na ojcostwo da mu przewagę, której natychmiast spróbuje użyć.

Dla Kasi będzie to moment utraty gruntu pod nogami. Źródłowy opis wskazuje, że jeden telefon od Aleksandra wystarczy, by zrobiła to, czego od niej zażąda.

Finał sezonu zostawi widzów bez rozwiązania

Prawda o ojcostwie Zosi nie zostanie ujawniona przed wakacyjną przerwą. Jakub nie usłyszy wyznania, które mogłoby zmienić jego relację z Kasią i córką.

Zamiast zamknięcia widzowie dostaną nową pułapkę. Od Sowińskiego zacznie zależeć, kiedy i w jaki sposób sekret Kasi wyjdzie na jaw.

Udostępnij