M jak miłość, odc. 1934: Paweł zawalczy o ostatnie nagranie Franki! Tablet prawie odbierze mu pożegnanie

Paweł w 1934 odcinku M jak miłość stanie przed dramatycznym problemem. Na tablecie będzie miał ostatnie nagranie od Franki, ale sprzęt zacznie odmawiać posłuszeństwa. Dla Zduńskiego ten plik okaże się czymś znacznie ważniejszym niż zwykłe wideo.

Po wcześniejszym załamaniu Paweł spróbuje podejść do pożegnania inaczej. W Grabinie nie zostanie sam, bo obok będą Marysia, Barbara i Agnes.

Ostatnia pamiątka znajdzie się na uszkodzonym tablecie

W 1934 odcinku M jak miłość Paweł dowie się, że istnieje jeszcze jedno nagranie Franki. Zgodnie z jej wolą miało zostać odtworzone dopiero po pół roku od śmierci.

Problem pojawi się natychmiast. Tablet z plikiem zacznie szwankować, a Zduński przestraszy się, że straci ostatnią możliwość usłyszenia żony.

Informatyk stanie się ostatnią deską ratunku

Paweł nie będzie chciał ryzykować i pojedzie z urządzeniem do specjalisty. Dla niego odzyskanie nagrania będzie sprawą absolutnie najważniejszą.

Franka przed śmiercią poprosiła Kingę, by przekazywała Pawłowi filmy w odpowiednich momentach. Wcześniejsze nagrania doprowadziły go do załamania i ucieczki od bliskich, dlatego tym razem stawka będzie ogromna.

Grabina da Pawłowi bezpieczniejsze miejsce

Po odzyskaniu pliku Zduński wróci do Grabiny. Tam, w spokojniejszych warunkach, zdecyduje się obejrzeć ostatnie pożegnanie od żony.

Nie będzie przy tym zupełnie sam. W domu pojawią się Marysia, Barbara i Agnes, która w ostatnim czasie szczególnie zbliżyła się do Pawła.

Agnes pomoże przejść przez najtrudniejszy moment

Agnes będzie dla Zduńskiego ważnym wsparciem. To ona pomoże mu przejść przez emocje związane z nagraniem i zderzyć się z tym, czego tak długo się bał.

Obejrzenie wideo stanie się dla Pawła symbolicznym momentem. Ból po stracie Franki nie zniknie, ale Zduński zacznie powoli godzić się z rzeczywistością i próbować iść dalej.

Udostępnij