Kamil w 1934 odcinku M jak miłość sam siebie zaskoczy. Po opiece nad dziećmi Zduńskich zacznie myśleć o rodzinie z Anitą i poruszy temat dziecka. Dla Gryca będzie to poważny krok, którego wcześniej raczej nikt po nim nie oczekiwał.
Anita nie odpowie jednak takim entuzjazmem, na jaki mógł liczyć. Jej reakcja pokaże, że rozmowa o wspólnym dziecku może otworzyć w ich związku zupełnie nowy etap.
Chaos na Deszczowej da Kamilowi do myślenia
W 1934 odcinku M jak miłość Kamil zostanie wciągnięty w opiekę nad dziećmi Zduńskich. Początkowo uzna, że to tylko chwilowa pomoc i nic szczególnie trudnego.
Szybko przekona się, że zajmowanie się gromadką dzieci wymaga odpowiedzialności i cierpliwości. Domowy chaos mocno go poruszy i uruchomi refleksję, której sam się nie spodziewał.
Gryc zapragnie pełnej rodziny z Anitą
Kamil ma już córkę Polę z poprzedniego związku, ale zacznie myśleć o dziecku z Anitą. Ta potrzeba nie pozostanie tylko w jego głowie.
W rozmowie z Laskowską otwarcie poruszy temat powiększenia rodziny. Będzie to wyjątkowo mocna deklaracja, zwłaszcza że dotąd para żyła bez ślubu i bez wspólnego dziecka.
Anita zostanie zaskoczona propozycją
Reakcja Anity nie będzie taka, jakiej Kamil się spodziewał. Zaskoczenie na jej twarzy pokaże, że nie była przygotowana na tak poważną rozmowę.
Dla Laskowskiej temat dziecka oznacza wejście w zupełnie inny poziom związku. To już nie luźna rozmowa o przyszłości, ale decyzja, która mogłaby zmienić ich codzienność.
Odpowiedź jeszcze nie padnie
Źródłowy opis nie przesądza, czy Anita i Kamil zdecydują się na dziecko. Wiadomo jednak, że w 1934 odcinku padną ważne słowa, a odpowiedź pozostanie otwarta.
Ta scena może zmienić dynamikę między nimi. Kamil zrobi krok do przodu, ale Anita będzie musiała sama sprawdzić, czy naprawdę jest gotowa na taki zwrot.









