M jak miłość, odcinek 1945: Marysia ukryje zdradę. Razem z Arturem będzie świadkiem na ślubie Natalki

Marysia (Małgorzata Pieńkowska) odkryje romans Artura (Robert Moskwa), ale nie ujawni go bliskim przed ślubem Natalki (Dominika Suchecka). W 1945 odcinku „M jak miłość” będzie musiała ukryć łzy także wtedy, gdy usłyszy, że razem z mężem ma zostać świadkiem na uroczystości. Rogowski zastąpi chorego Jakuba. Zgoda Marysi na wspólny udział w ślubie nie będzie jednak oznaczała, że wybaczyła mu zdradę.

Artur wróci do Grabiny, Agnes zauważy jego przygnębienie

Marysia przyłapie męża z Joanną (Dominika Sakowicz) w gabinecie w przychodni. Odkrycie będzie dla niej ogromnym ciosem. Mimo tego nie zdecyduje się od razu powiedzieć rodzinie o tym, co zobaczyła. Będzie chciała oszczędzić bliskim zmartwień i nie dopuścić do tego, żeby jej dramat zdominował ślub Natalki.

Artur pojawi się w domu Mostowiaków wcześniej niż żona. Zastanie tam córki, Barbarę (Teresa Lipowska) i Natalkę. Spróbuje zachowywać się tak, jakby nie wydarzyło się nic szczególnego, choć od sceny w przychodni będzie wiedział, że Marysia poznała prawdę o jego relacji z Joanną.

Przed Agnes (Amanda Mincewicz) nie ukryje jednak całkowicie swojego stanu. Córka zwróci uwagę na jego przybicie i opuszczony wzrok. Artur zapyta, czy Marysia już wróciła. Wśród przygotowań do rodzinnego ślubu będzie więc próbował ustalić, gdzie jest żona, nie wyjaśniając pozostałym, co rozegrało się między nimi.

Choroba Jakuba zmieni plany ślubne Natalki i Adama

W domu na Rogowskiego będzie czekała niespodziewana prośba. Natalka zapyta, czy zostanie świadkiem Adama Karskiego (Patryk Szwichtenberg). Potrzeba zastępstwa pojawi się w ostatniej chwili, ponieważ dzień przed ceremonią rozchoruje się Jakub (Krzysztof Kwiatkowski). Nie będzie mógł przyjechać do Grabiny i pełnić uzgodnionej roli.

Artur zgodzi się pomóc. Tym samym to właśnie on zajmie miejsce u boku pana młodego, podczas gdy Marysia ma być świadkiem Natalki. Małżonkowie zostaną więc postawieni obok siebie w ważnym dla rodziny momencie, choć ich własna relacja właśnie przechodzi gwałtowny kryzys.

Dla Natalki znalezienie zastępstwa będzie dobrą wiadomością. Rozwiąże problem wywołany chorobą Jakuba i pozwoli zachować udział bliskiej osoby w ceremonii. Przyszła panna młoda nie będzie wiedziała, jak trudna okaże się ta sytuacja dla jej ciotki. Z radością przekaże Marysi, że Artur przyjął propozycję.

Marysia usłyszy, że wszystko zostanie w rodzinie

Rogowska wejdzie do domu zapłakana. Zasłoni twarz dłońmi, próbując ukryć obrzęk oczu oraz łzy przed Barbarą, Agnes, Basią (Karina Woźniak) i Natalką. Nie będzie chciała, żeby po jej wyglądzie domyślili się, co przed chwilą przeżyła. Właśnie wtedy usłyszy o nowym zadaniu Artura.

Natalka opowie jej, że Jakub się rozchorował, a Rogowski zgodził się go zastąpić. Przypomni też, że Maria pozostaje jej świadkiem. Zadowolona z rozwiązania kłopotu podsumuje tę zmianę słowami: „Wszystko zostaje w rodzinie!”.

Dla Marysi to zdanie będzie miało bolesny wydźwięk. Nadal nie ujawni romansu, lecz odpowie: „Tak wszystko zostanie w rodzinie…”. Przyjmie informację o wspólnej roli z Arturem, choć z trudem utrzyma emocje pod kontrolą. Jej zgoda nie będzie radosną reakcją, jakiej mogłaby oczekiwać Natalka.

Ciotka będzie unikała patrzenia na pozostałych i nadal chowała twarz. To zachowanie zwróci uwagę Natalki, która zapyta, czy wszystko jest w porządku. Marysia nie wykorzysta tej okazji do powiedzenia prawdy. Zamiast opowiedzieć o Joannie, poda inny powód swojego złego samopoczucia.

Rogowska powoła się na migrenę, ale nie dopuści do siebie męża

„Mam atak migreny. Idę się położyć…” — w ten sposób Marysia spróbuje zakończyć pytania. Wyjaśnienie pozwoli jej oddalić się od domowników bez zdradzania tego, co zobaczyła w przychodni. Nadal będzie chroniła rodzinę przed wiadomością, która mogłaby przyćmić zbliżający się ślub.

Artur zaproponuje, że pójdzie z nią. Nie będzie wiedział, jak odnaleźć się wobec żony i bliskich po ujawnieniu romansu. Rogowska zareaguje jednak zdecydowanie. Odpowie chłodno: „Nie! Zajmij się Natalką i młodymi!”. Nie zgodzi się na jego towarzystwo, mimo że przy rodzinie nie będzie mówić o powodach swojej odmowy.

To właśnie w takim zachowaniu ujawni się różnica między ukrywaniem zdrady przed domownikami a nastawieniem Marysi do męża. Na potrzeby uroczystości zaakceptuje obecność Artura jako świadka. Prywatnie nie będzie jednak chciała jego bliskości ani wspólnego odpoczynku po dramatycznym dniu.

Wieczorem zabraknie jej sił na dalsze tłumienie gniewu. Zniszczy prezenty, które Artur dostał od Joanny: gramofon oraz płytę z miłosnym wyznaniem. Spokój zachowywany przy Barbarze, córkach i Natalce nie przetrwa więc całego dnia. Dopiero wówczas Marysia da upust emocjom, które wcześniej ukrywała, żeby nie zakłócić rodzinnych przygotowań.

Udostępnij