Artur opuści dom Mostowiaków, a Marysia zacznie odczuwać jego nieobecność. W 1947 odcinku „M jak miłość” po złości związanej ze zdradą pojawią się także tęsknota i wątpliwości. Rogowska rozważy, czy ich małżeństwo można jeszcze uratować.
Wyprowadzka Artura nie zakończy uczuć Marysi
Początkowo to Maria wyjedzie z rodzinnego domu, nie mogąc znieść spotkania z mężem po odkryciu romansu. Wróci jednak, a następnie wyprowadzi się Rogowski.
Dopiero jego nieobecność uświadomi jej, jak mocno przez lata byli związani wspólną codziennością. Marysia zacznie myśleć o przebaczeniu, szczególnie gdy Artur zadeklaruje gotowość do terapii.
Barbara (Teresa Lipowska) dostrzeże rozterki córki i zachęci ją do rozważenia kolejnej szansy. Nie będzie to jeszcze decyzja o powrocie do męża.
Joanna zażąda, żeby Maria pozwoliła Arturowi odejść
W tych okolicznościach do Grabiny przyjedzie Dobrzańska (Dominika Sakowicz). Będzie przekonana, że po ujawnieniu romansu i wyprowadzce Rogowskiego może związać się z nim na stałe.
Stanie przed Marysią i zażąda, żeby nie zatrzymywała Artura. Zapewni ją, że lekarz kocha właśnie Joannę.
To stanowisko kochanki, nie obiektywne rozstrzygnięcie uczuć Rogowskiego. Jej wizyta nastąpi w chwili, gdy małżonkowie dopiero zaczną zastanawiać się nad możliwością naprawienia związku.









